Jessica McClintock – zapachy godne sukien ślubnych

Jessica McClintock Inc. jest amerykańską marką specjalizującą się w modzie ślubnej i wizytowej. Zarówno dla dorosłych jak i dla dzieci. Projektantka rozpoczęła działalność w roku 1970 wchodząc na rynek przebojem z efektownymi długimi sukniami z trenem i gorsetem. Z czasem rozszerzyła działalność na akcesoria, wyposażenie domu, okulary i oczywiście perfumy.

Projektantka postawiła na styl pełen przepychu, charakterystyczny dla amerykańskiego rynku i bardzo przez amerykanów lubiany. Wyszła z założenia, że każda kobieta chce czasem poczuć się jak  „królowa” czy „królewna”…

Ten pełen przepychu styl dał się odczuć we wszystkich projektach kreatorki, stając się jej cechą charakterystyczną.

W roku 1988 weszły na rynek pierwsze perfumy marki nazwane po prostu Jessica McClintock.
Zapach kobiecy, kwiatowy, z dominująca nutą konwalii i jaśminu.

Na zdjęciu : projektantka (2014)

Dzięki Mężowi posiadam od 2 lat ten zapach w mojej kolekcji i bardzo się z tego powodu cieszę. Nawet dokupiłam już drugi „na zapas”. Przypomina mi Diorissimo Christiana Diora, które uwielbiam, ale jest troszkę cięższy w odbiorze. Bardziej amerykański . Na pewno bardzo kobiecy, na pewno też pasuje do kreacji Pani McClintock…

Drugim znanym i wartym uwagi zapachem marki jest Jess, kwiatowa kompozycja z 1995 roku, z dominującymi nutami hiacynta i kwiatu pomarańczy.
Nie miałam okazji poznać wszystkich zapachów marki, ale jak zdążyłam się zorientować chyba wszystkie są w stylu bardzo kobiecym.

Projektantka w 2014 ogłosiła przejście na emeryturę i rozpoczęła zamykanie wszystkich swoich butików.

Może to ostatnia chwila, żeby poznać jej zapachy ?

Reklamy

Właściwości czerwonego wina…

Uwielbiam czerwone wino. To niezaprzeczalny fakt. Wytrawne, o rubinowej barwie, podawane w lekko pękatym kieliszku na wysokiej nóżce. Większość ludzi toleruje je głównie do posiłków, ale ja tak je lubię, że dopuszczam serwowanie go jedynie w towarzystwie migdałów, orzeszków czy drobnych przekąsek w stylu koreczki czy nadziewane oliwki.

Nieodłączny element moich małych przyjęć, spotkań towarzyskich czy romantycznych kolacji.

Czasem po prostu wypite „dla smaku”, bez większej okazji.

Innych rodzajów alkoholu może dla mnie tak naprawdę nawet nie być. Wysokoprocentowych alkoholi nie pijam, drinków również, piwa też nie… Dla mnie alkohol to tak naprawdę jedynie czerwone wytrawne wino (czasem, ale rzadziej, półwytrawne).

Na szczęście jest dosyć zdrowe… oczywiście nie w nadmiarze, ale „nadmiar” to dla każdego z nas co innego.

Na stronach TrustedCosmetics zamieściłam swój artykuł o właściwościach czerwonego wina. I tych dla zdrowia i tych dla urody. Znalazła się też oczywiście wzmianka o perfumach, w których nutach znajdziemy czerwone wino.

Zapraszam do lektury : Czerwone wino dla zdrowia i urody

Ja osobiście nie wyobrażam sobie urlopu bez lampki wina w lokalnych knajpkach.

Kosmetyki koreańskie – co warto o nich wiedzieć…

Kosmetyki koreańskie cieszą się u nas coraz większą popularnością. Dostępne są w sieciowych luksusowych perfumeriach, w sieciowych drogeriach i w internecie. Ich popularność rośnie – są dość tanie, dość skuteczne no i wizja wyraźnego zachowania młodości przez Koreanki bardzo przemawia do naszej wyobraźni. Reklama czyni cuda.

A jaka jest prawda ?

Portal TrustedCosmetics miniony miesiąc poświęcił właśnie koreańskiej pielęgnacji…

korea.jpg

W kolejnych artykułach przedstawiono zasady pielęgnacji stosowane przez koreanki, marki kosmetyczne i sporo ciekawostek.

… czytaj tutaj : O koreańskiej pielęgnacji i koreańskich markach kosmetycznych

Znam zasady koreańskiej pielęgnacji – w każdej kobiecej prasie ten temat był poruszany. Znam kilka koreańskich marek oraz używam aktualnie kilkunastu koreańskich kosmetyków.

Jak w każdej branży – nie ma tu reguły, że wszystkie koreańskie marki są warte zainteresowania a ich kosmetyki warte zakupu.

Na pewno jednak każda osoba, która interesuje się pielęgnacją, powinna zainteresować się tą na sposób koreański. Dużo naturalnych składników kosmetyków, silny nacisk kładziony na oczyszczanie .

Najtaniej można chyba kupić koreańskie kosmetyki w sieci outletowej Tk Maxx. Tam ostatnio jest naprawdę zatrzęsienie koreańskich maseczek, płatków pod oczy, kremów, esencji czy toników. Każdy może znaleźć coś „pod siebie”, nie wydając przy tym fortuny.

GA0015A3

Judith Leiber – niebanalna marka z ładnymi zapachami

I kolejna marka w Polsce kompletnie nie znana, a warta poznania, choćby ze względu na nietypowość tego co proponuje (niestety tylko bogatym, choć zapachy można kupić w rozsądnej cenie).

Judith Leiber

Judith urodziła się w Budapeszcie, na Węgrzech, gdzie ona i jej rodzina przetrwała II wojnę światową i Holocaust. W 1946 roku wyszła za mąż za Gersona Brooklyna Leibera, amerykańskiego żołnierza pełniącego służbę w Budapeszcie. Po ślubie wyjechali razem do Stanów Zjednoczonych. Judith Leiber przez następne szesnaście lat pracowała dla kilku firm produkujących torebki, by później razem z mężem założyć własną markę w 1963 roku. Szybko firma stała się bardzo modna wśród bogatej części społeczeństwa, a torby pani Leiber stały się na rynku poszukiwane przez coraz większą liczbę klientów.

Judith Leiber zamiłowanie do projektowania toreb przejawiała jeszcze w dzieciństwie, patrząc z zachwytem jak jej ojciec (często podróżujący po świecie) przywoził jej matce kolejne piękne torby i torebki.
Miała wysoce rozwinięte zdolności plastyczne i wyjątkową wyobraźnię.
Postawiła na torebki typowo wieczorowe o fascynujących kształtach i wzornictwie nawiązujących głównie do przyrody.
W swoich projektach korzystała z takich materiałów jak skóry (często bardzo egzotyczne), srebro i kryształy Swarovskiego.
Torebki marki dostępne są w ekskluzywnych firmowych butikach i najbardziej luksusowych domach towarowych…

 

Torebki Judith Leiber znajdują się w zbiorach : Metropolitan Museum of Art w Nowym Jorku, Los Angeles County Museum of Art, a nawet w Muzeum Wiktorii i Alberta w Londynie.
Jej torebki nosiły i noszą wielkie gwiazdy ekranu, pierwsze damy ameryki i wiele sławnych osobistości z całego świata.

Torebki Judith Leiber kosztują średnio od 3 do 5 tys. USD.

W celu obniżenia ceny w ostatnich latach marka zaczęła wprowadzać na rynek więcej torebek z jedwabiu.

I tak jak to zazwyczaj bywa, są często kopiowane i podrabiane.

(Projektantka osobiście ceni sobie torebki marek Bottega Veneta i Gucci.)

Judith Leiber jest jedną z najsłynniejszych projektantek specjalizujących się w torebkach typu minaudiere – nazwa pochodzi od francuskiego słowa oznaczającego „być uroczy” .

W 1993 roku firma została sprzedana, pani Leiber pozostała Prezesem i głównym projektantem przez kilka kolejnych lat; później została już tylko konsultantem firmy. Przeszła na emeryturę w 1998 roku.

Razem z mężem otworzyli prywatne muzeum, w którym znajduje się kilkaset najbardziej znanych modeli marki.

Jak każda marka działająca na rynku mody, również Judith Leiber wypuściła własne zapachy. Szkoda, że już po odejściu projektantki z własnej marki.
Stylistyka opakowań nawiązuje do kształtu torebek produkowanych przez markę.

Zapachy są eleganckie, bardzo kobiece. Pasujące do torebek marki i jej pełnego przepychu stylu.

Niedawno dostałam jeden z jej zapachów – orientalny Judith Leiber NIGHT. Zapach słodki, zmysłowy, przeznaczony na specjalne okazje. Osobiście bardzo mi się podoba, a chciałabym jeszcze Judith Leiber TOPAZ.

Zapachy, które pomogą w walce z insektami i owadami…

Ostatni urlop przyniósł ze sobą problem walki z insektami w domu. Czasem to tylko uciążliwość, a czasem większy problem. Ja osobiście – stając przed jakimkolwiek problemem – staram się podejść do niego kompleksowo, pogłębiając swoją wiedzę w danym temacie.

nature-2028276_1280

Zajęłam się ostatnio zapachami, które mogą pomóc w walce z nieproszonymi gośćmi – latającymi czy biegającymi…

Na stronach portalu TrustedCosmetics zamieściłam artykuł na ten temat, więc nie będę się tu (na moim blogu) powtarzać. Jednak zachęcam do lektury, bo z owadami czy insektami każdy z nas spotykał się czy spotyka dość często. I nie zawsze te „kontakty” są nam miłe.

Najbardziej pomocną w tej walce okazuje się aromatyczna lawenda, którą postarałam się ostatnio polubić.

 

lavender-1490788_1280

 

Dość popularne rośliny, przyprawy czy owoce okazują się bardzo przydatne, zastępując toksyczną chemię, lub (w przypadku większego problemu) uzupełniając jej stosowanie.

Jakie zapachy pomagają nam w walce z owadami ?

… czytaj tutaj : Zapachy odstraszające owady

 

flowerpot-2545368_1280

Wakacyjny Poradnik Urodowy czyli wyzwanie na TrustedCosmetics

Od kilku tygodni trwa na łamach kosmetycznego portalu TrustedCosmetics kolejne „wyzwanie” dla blogerek i dla czytelniczek nie posiadających bloga. To fajny sposób na zmotywowanie dziewczyn do większej aktywności. Dziwi mnie, że tak mało osób bierze udział w tej sympatycznej zabawie. Blogów poświęconych urodzie czy kosmetykom są w Polsce tysiące. Czytelniczek posiadających blogi, a zaglądających na strony portalu – co najmniej kilkadziesiąt.

 

 

W „wyzwaniu” bierze udział w sumie ok. 20 dziewczyn (w tym 2 czy 3 nie posiadające blogów). I to na dodatek nie biorą udziału we wszystkich etapach zabawy… A przecież dla miłośniczek kosmetyków to fajna rozrywka. Można pochwalić się wiedzą, wymienić doświadczenia, poniekąd zareklamować swój blog na łamach portalu… Mój blog nie jest poświęcony takiej tematyce, więc artykuły o kosmetykach pojawiają się rzadko. Tak samo recenzje kosmetyków, które zamieszczone są w oddzielnym dziale (na górze strony – Recenzje kosmetyków pielęgnacyjnych). Ale skusiła mnie zabawa i biorę w niej udział, tyle że bezpośrednio na stronach portalu (tak też można).

Dlaczego osoby chwalące się, że lubią kosmetyki nie bawią się w takie wyzwania ? Nie mają czasu ? Przecież zamieszczają wpisy na blogu. A może boją się, że wyjdzie na jaw ich niekompetencja i mała wiedza ? To przecież też jakaś forma rozrywki, nawet w pewnym sensie intelektualnej…

…link do „wyzwania” : Wakacyjny Poradnik Urodowy

Wyzwanie powoli dobiega końca, ale można dołączyć w dowolnym momencie. Pod warunkiem, że uzupełni się wszystkie dotychczasowe zadania , które obejmowało „wyzwanie”. To wspólna zabawa dla miłośniczek tematyki urody i pielęgnacji. Bawmy się więc…Tym bardziej, że na koniec przewidziane są nagrody.

Zawartość olejków zapachowych w perfumach…

Temat niby znany każdemu, ale czy na pewno ?

Zaskakująco często spotykam się z pytaniem, czym różni się EDT od EDP i co to właściwie jest EDC…

Omówiłam tą kwestię w artykule zamieszczonym na stronach portalu TrustedCosmetics, więc tu nie będę się na ten temat rozpisywać.

Wszystkich zainteresowanych różnicami między perfumami, wodami perfumowanymi, toaletowymi czy kolońskimi zapraszam do lektury …

Podział zapachów ze względu na stężenie olejków zapachowych