Toleriane Teint nawilżający podkład w kremie

Podkład i tusz do rzęs to dla mnie dwa najważniejsze produkty do makijażu. „Robią” twarz/cerę i rzęsy/oko. Bywa, że nie mam czasu na większy makijaż, ale podkładu i tuszu używam zawsze.

I tak jak w przypadku każdego produktu do makijażu cena nie zawsze oznacza jakość. Nie zawsze tez konkretny produkt pasuje dla konkretnej osoby i choć jest niezły nie spełnia naszych oczekiwań. Wiadomo jednak, że wszelkie recenzje mają subiektywny charakter.

Wśród swoich kosmetyków mam sporo takich, które są w ofercie marek aptecznych. Mam wrażliwą skórę i często, gdy jest podrażniona, przerzucam się okresowo na produkty „bezpieczne”.

Podkład marki La Roche Posay – Toleriane Teint podkład nawilżający kupiłam, gdy miałam przesuszoną i podrażnioną skórę. Już przy wyborze odcienia miałam problem – podkład jest w 4 wersjach kolorystycznych. To mały „rozrzut”, w zasadzie jeden kolor był za jasny a drugi już za ciemny. Zdecydowałam się na ten nieco jaśniejszy biorąc pod uwagę, że miał być używany zimą, gdy na skórze nie ma nawet śladu opalenizny.

la roche posay

Podkład okazał się koszmarny. Lejąca się konsystencja, krycie poniżej średniego, trwałość na twarzy do 3-4 godz, przetłuszczanie skóry. Kolor „light beige”(02) okazał się tak jasny na większej powierzchni, że twarz wygląda po umalowaniu jak u trupa. Biorąc pod uwagę, że kolejny kolor to „sand”(03), który był zdecydowanie za ciemny, trzeba by kupić 2 tubki w dwóch kolorach i je mieszać. Oczywiście pod warunkiem, że komuś pasuje rzadka konsystencja i mierna jakość samego podkładu, nie mówiąc o efekcie na twarzy.

Ja mogłabym go polecić młodej dziewczynie o wrażliwej, suchej, ale zdecydowanie ładnej skórze (bez wyraźnych defektów).

Cena w aptece stacjonarnej : ok. 80,00 / 30ml

011_resize