ADOLFO DOMINGUEZ

Adolfo Dominguez

Hiszpański projektant o światowej sławie. Tradycja marki sięga 1973 roku, kiedy w hiszpańskim miasteczku powstał pierwszy rodzinny warsztat krawiecki.

Rozwój marki następował szybko – projektantowi w tworzeniu rodzinnego imperium pomagała żona, Elena Gonzalez Alvarez. Była to pierwsza luksusowa marka, która powstała pod własnym nazwiskiem projektanta.

adolfo_2

Na zdjęciu : Adolfo Dominguez ze swoimi modelkami
Od lat 80-tych rozpoczęła się ekspansja marki na inne kraje – powstały firmowe butiki we Francji i Portugalii. Projektant pod koniec lat 80-tych tworzy specjalne kolekcje męskie wykorzystane w kultowym amerykańskim serialu „Miami Vice”.
W roku 1990 marka Adolfo Dominguez weszła na giełdę.

Marka tworzy linię odzieży męskiej, damskiej i dziecięcej, linie wyrobów skórzanych, bielizny i okularów. Od początku lat 90-tych wprowadziła na rynek ok. 30 zapachów.
W 2010 roku hiszpański dom mody i perfum – Puig – stał się drugim największym udziałowcem spółki.
Obecnie marka Adolfo Dominguez posiada ponad 600 sklepów w 27 krajach.

AdolfoDominguez_S1131

Marka bezsprzecznie jest elegancka i kierowana do bogatszego odbiorcy. Elegancka, ale stylowa.

Zapachy marki odbiegają nieco stylem od popularnych na rynku marek europejskich. Sama nie wiem dlaczego. Opakowania mają fajny klimat, a zapachy dość często nawiązują do natury.

7cd4c_adolfo_dominguez___pasarela_155684676_320x480

Najciekawsze (w moim subiektywnym odbiorze) to :

Adolfo Dominguez (1990)
Agua Fresca (1993)
Agua Fresca de Rosas (1995)
Vetiver Hombre (1998)
Bambu (2000)
Azahar (2002)
Viaje a Ceylan (2012)

Do tego cała (damska) seria Private Collection z 2010 roku.

Wyróżniłam tylko jeden damski i damską serię limitowana… cóż, tak wyszło… Z damskich nie widzę więcej naprawdę ciekawych, a przynajmniej takich nie znam.

W swojej kolekcji mam Agua Fresca de Rosas Blancas (2013).

Adolfo-Dominguez-Agua-de-Bambu

Nie jest to marka, której produkty mi się marzą lub której zapachów uporczywie poszukuję.
Uważam markę za godną uwagi, z tradycjami (lubię i cenię marki „rodzinne”). Markę, która dba o swoje imię. Oprócz żony projektanta również jego córki pracują w rodzinnym imperium.

Zapachy warto poznać. Nie mówię, że wszystkie. Ale na pewno są wśród nich lepsze od wielu zapachów popularnych na rynku, a droższych.

Wśród zapachów marki znalazłam o wiele więcej ciekawych męskich kompozycji niż damskich. Warto przy nadarzającej się okazji je powąchać.

o.29539

Reklamy