Banany – w diecie, kosmetykach i … perfumach

Uwielbiam banany. W zasadzie mogę je jeść każdego dnia. Cieszę się, że mają tyle zdrowotnych właściwości, a ich kaloryczność mi nie przeszkadza. I tak są mniej kaloryczne od kotleta czy ciastka 🙂 Poszperałam trochę w różnych źródłach odnośnie właściwości bananów, oraz ich wykorzystania w kosmetykach i perfumach.

Powstał artykuł, w którym postarałam się zebrać wszystkie informacje „do kupy”.

Zainteresowanych zapraszam do lektury  artykuły, który ukazał się na portalu TrustedCosmetics 🙂

Czytaj tutaj : Banany – właściwości i zastosowanie w diecie, kosmetykach i perfumach

 

 

Perfumy z nutą banana ? Czemu nie … 🙂

 

Walentynki i perfumy z miłością w nazwie…

Za kilka dni mamy wyjątkowe Święto. Przez jednych celebrowane, a przez innych ignorowane, jako komercyjne i głupie.  Jego tradycja sięga setek lat więc czy chcemy czy też nie przyjęło się w naszej kulturze i nie jest bynajmniej wymysłem XXI wieku.

„Walentynki”, Święto zakochanych.

Nie lubią go osoby samotne, co wcale mnie nie dziwi. Jednak wszystkich , którzy samotni nie są zachęcam do jego celebrowania. Bo czyż nie jest miłe ? Czy nie warto pokazać światu, że miłość istnieje i trzyma się całkiem dobrze ? 🙂

Lubię „Walentynki”, mimo, że nie zawsze było mi w ten dzień „do śmiechu”. Nie zawsze też miałam go z kim obchodzić. Ale przecież wszystko w życiu się zmienia (podobno).

„Walentynki” kojarzą się z serduszkami, słodyczami, kwiatami i … perfumami. Dlaczego ? Nie wiem, może dlatego, że ten produkt jest – na tle innych – wyjątkowo romantyczny ?

Jakie były czy są na rynku perfumy z miłością w tle ?

Amor Amor Cacharel (2003) – kwiatowo-owocowa kompozycja zamknięta w czerwonej butelce. Słodkawy, radosny i nieskomplikowany.

W 2006 wyszła wersja dla Panów – Amour pour Homme. Ciekawa kompozycja oparta na róży i przyprawach. Butelka taka jak damskiej wersji, tylko różniąca sie kolorem.

Amore marki Vince Camuto to propozycja z 2014 roku. Kwiatowo-owocowy zapach z wyczuwalną marakują, klementynką oraz drzewem kaszmirowym i piżmem.

Amore Mio niszowej marki Roja Dove z 2016 roku – kakao, kwiaty i rum. Apetycznie i zmysłowo.

Amore Adrienne Vittadini z 2012 roku to propozycja ze średniej półki. Czerwone jagody i wanilia – jest słodko i kobieco.

Włoska marka Fiorucci w roku 2009 wprowadziła na rynek kwiatowo-orientalne perfumy o nazwie Amore 14 Red. Bursztyn, cynamon, wanilia – jest naprawdę ciepło i zmysłowo.

Shadow Amor Ajmal to propozycja marki z Emiratów Arabskich. Kwiatowo-owocowa i optymistyczna.

Solo Amore marki Luciano Soprani z 2006 roku opiera się na nutach owocowych – głownie malinie i cytrusach. To kolejny zapach, który miłość przedstawia w formie bardzo radosnej.

Marka kosmetyczna Collistar w roku 2016 wprowadziła do swojej oferty mgiełkę do ciała o nazwie Profumo dell’Amore. Uroczy, dziewczęcy zapach o wyraźnie zaakcentowanych nutach kwiatowych.

Nasza rodzima firma Miraculum też nie pozostała obojętna tematyce miłości. W 2011 na rynku pojawiły sie perfumy Być może… Amore.

Czy te zapachy odzwierciedlają zapach „miłości” ? Niekoniecznie. Bo każdemu miłość kojarzy się z czymś innym, również z innymi zapachami.

Niech 14 lutego, w dzień Św. Walentego towarzyszy nam bliskość drugiej, ważnej dla nas osoby. A jeśli zapachy są ważnym elementem naszego wizerunku, wybierzmy takie, które nam kojarzą się z miłością. Niekoniecznie mając ją w nazwie…

 

 

 

Perfumy na zimę – nowości rynkowe dla Pań

Napisałam kilka dni temu artykuł na potrzeby portalu TrustedCosmetics w temacie zimowych zapachów dla Pań. Tym razem sięgnęłam do nowości rynkowych, bo nie wszyscy lubią zagłębiać się w tematykę mało znanych czy starszych zapachów.

Przeszukałam ofertę perfumerii i skupiłam się na zapachach pasujących na wietrzne, chłodne dni.

Wszystkie można znaleźć w perfumeriach internetowych, część z nich również w stacjonarnych.

Zapraszam do lektury :

Pachnące nowości rynkowe idealne na zimę dla Pań

 

Perfumy…

Jedne z niewielu produktów użytkowych, które potrafią wywołać prawdziwe emocje. Oczywiście nie u wszystkich na takim samym poziomie, ale jest sporo ludzi, dla których zapachy stanowią ważny element codziennego życia. Należę do tej grupy ludzi, którzy do zapachów podchodzą z ogromną pasją. Kolekcjonuję je, pogłębiam wiedzę na temat marek, historii powstawania zapachów, postaci słynnych perfumiarzy, szukam na rynku perfum unikatowych, mało znanych, a produkowanych przez marki, które tworzyły kiedyś czy obecnie tworzą historię perfumiarstwa.

Nie zawsze mam czas na nowe wpisy na blogu, ale staram się ostatnio uzupełnić przynajmniej informacje o mojej (stale powiększającej się ) kolekcji. Informacje na jej temat są zawarte na stronach, które pojawiają się u góry, pod zdjęciem głównym.

„Kolekcja zapachów- 2015”,

„Kolekcja zapachów – nabytki 2016”,

„Kolekcja perfum – nabytki 2017/2019”.

Zainteresowanych zapraszam  do ich lektury 🙂 Wystarczy kliknąć w temat wymieniony na górze strony 🙂

IMG_1053_resize

Damskie zapachy na upalne lato…

Mieliśmy już kilkanaście dni naprawdę upalnych. Osobiście niespecjalnie spieszę się do używania zapachów zgodnie z porą dnia czy pogodą, ale w sytuacji, gdy temperatura przekracza 30 st.C kompozycje , które lubię i używam na co dzień nie do końca się sprawdzają…

aaa

Siłą rzeczy staram się znaleźć w swojej kolekcji coś, co sprawi, że poczuję się świeżo i rześko mimo upału, czyli również atrakcyjnie.

Nie lubię zapachów wodnych, nie lubię też cytrusowych, jeśli te cytrusy wybijają się na przedzie kompozycji. Lubię zapachy wyraziste, ale czasem sama czuję się w nich niezbyt komfortowo, jeśli temperatury przekraczają te 30 st.C.

Co mogę zaproponować na upalne letnie dni ? Tego lata używam w upalne dni takich zapachów m.in. jak : Korres White Tea Bergamot Freesia, Aramis Always, Azzaro Eau Belle D’Azzaro czy Korloff Kn I.

Co ciekawego na upały znalazłam w perfumeriach internetowych ?

Marbert Sun Spirit – lekki, owocowy, słoneczny i optymistyczny – 100 ml w cenie ok. 30,00

Do kupienia tutaj :  Marbert Sun Spirit

Giorgio Beverly Hills Giorgio Aire – kwiatowa kompozycja z 1996 roku (co wyraźnie czuć). Zapach dość świeży, przestrzenny, z lekkim wtrąceniem „vintage”. 90 ml w cenie ok. 39,00

Do kupienia tutaj : Giorgio Aire

John Galliano Parlez-Moi d’Amour Eau Fraiche z 2012 roku. Kwiatowo-owocowy, bardzo radosny i szalenie sympatyczny zapach. Raczej dla młodszych, ale w końcu czy wiek ma tak duże znaczenie ? 🙂 50 ml w cenie ok. 40,00

Do kupienia tutaj :  John Galliano Parlez-Moi d’Amour Eau Fraiche

Oscar de la Renta Blue Orchid z 2016 roku. Kwiatowo-wodna kompozycja o wyraźnie letnim charakterze. Zamknięta w przepięknej butelce… 100 ml w cenie ok. 66,00

Do kupienia tutaj : Oscar de la Renta Blue Orchid

Gianfranco Ferre Gieffeffe z 1995 roku to wspaniały, letni „unisex”. Uniwersalny, ponadczasowy i na dodatek niebanalny. Cytrusowo-aromatyczna kompozycja warta zainteresowania. 100 ml w cenie ok. 70,00

Do kupienia tutaj : Gianfranco Ferre Gieffeffe

Azzaro Eau Belle d’Azzaro z 1995 roku to cytrusowa, półwytrawna kompozycja o naprawdę ciekawym charakterze. Co więcej – rzadko spotykana. 50 ml w cenie ok. 75,00

Do kupienia tutaj : Azzaro Eau Belle d’Azzaro

To kilka propozycji w oparciu o popularną, sprawdzona perfumerię internetową. Nie jest ważne na co się zdecydujecie, jaki zapach wybierzecie na upalne dni. Ważne jest pzrede wszystkim czy będzie się on wam podobał i czy będziecie się w nim dobrze czuli bo najgorzej jest wybierać zapach kierując się tym czego używają inni…

bbb

 

Jivago czyli piękne zapachy w pięknych butelkach…

Amerykański dom perfumeryjny Jivago został założony w 1995 roku przez Ilanę Jivago. Jej celem było spowodowanie, żeby zapachy ponownie zaczęły stanowić o klasie, elegancji i luksusie. Jivago uważa, że każdy element perfum, oprócz samego zapachu i koloru musi odznaczać się wyjątkową estetyką samego opakowania zewnętrznego, a całość musi przekazywać jakąś wiadomość…
Marka swoja siedzibę posiada w słynnym mieście będącym synonimem bogactwa i luksusu: Beverly Hills.

fff

Zapachy Ilana Jivago są eleganckie i wyrafinowane. Ich cechą charakterystyczną jest wyjątkowość kompozycji i charakterystyczne opakowania, w których zatopione są płatki prawdziwego złota.
W swoim dość krótkim czasie istnienia na rynku (20 lat), dom Ilana Jivago otrzymał mnóstwo prestiżowych wyróżnień ze strony mediów, a także ze strony branży zapachowej, a firma ma nadzieję na jeszcze lepszą przyszłość.

Jivago 24k dla kobiet zdobył II miejsce w Hall of Fame Fifi 2012 Awards w Nowym Jorku.(Hermes zajął wtedy I miejsce, a Elizabeth Arden otrzymała III miejsce)

yyy

Zapachy Ilana Jivago są dystrybuowane w najbardziej ekskluzywnych sklepach na całym świecie, produkty Ilana Jivago można również zakupić na stronie internetowej firmy.

Pierwszy zapach marki powstał w 1995 roku – Jivago 24K.

24K to bardzo kobieca mieszanka. Jivago 24K stworzony został z najlepszych składników: Bułgarska Róża, Azjatycki Jaśmin, Tuberoza…
Zapach jest tajemniczy i odwołuje się do czystego zmysłowego pożądania.

White Gold
Uwodzicielska i czysta kompozycja, White Gold jest noszona przez kobiety, które cenią sobie szyk. Świeży, delikatny, musujący kwiatowy zapach.

Rose Gold
Ekscytujące, żywy i zabawny…inspirowany ożywczą mocą miłości…

Jivago 24K Men
Zmysłowy, męski zapach z delikatną mieszanką drewna egzotycznego, importowanych przypraw i nici 24K złota.

W czasie 20 lat istnienia marka JIVAGO wypuściła na rynek prawie 20 kompozycji ana, ale czasami niektóre z jej zapachów są do kupienia w perfumeriach internetowych.
Mnie udało się kupić już cztery zapachy Jivago.
Standardowa cena rynkowa w USA to 120-150 USD. U nas można je dostać za o wiele niższe ceny bo i miejsce zakupów to nie luksusowy butik w Beverly Hills czy Paryżu… (w naszych perfumeriach internetowych ceny poj. 75ml to wydatek ok. 140,00-170,00)

Bardzo chciałabym, żeby więcej marek przywiązywało uwagę do tego jak wygląda opakowanie, w którym umieszczony jest zapach. Tak jak kilkadziesiąt czy kilkaset lat temu. Przerażają mnie niektóre marki powstałe 15 czy 10 lat temu, których opakowania to dramatyczna masowa ekonomiczna produkcja, kojarząca się raczej z chemią budowlaną czy opakowaniami syropów niż z butelkami perfum. Na dodatek kosztują po kilkaset zł, co moim zdaniem powinno przekładać się na przywiązywanie większej uwagi do tego, w czym ten zapach jest klientowi przedstawiany. Są granice obskurności szaty graficznej zapachów, oferowanych na rynku jako „luksusowe”.
Współczesne marki niszowe sadzą się na oryginalność i usiłują wmawiać klientowi, że liczy się wyłącznie zapach. Jasne… Koszty wyprodukowania pięknych opakowań obniżyłyby ich (i tak kosmiczne) zyski…

Mam 4 zapachy marki i bardzo się cieszę, że miałam możliwość wejść w ich posiadanie. Zdecydowanie warto było.

wwwwww

Butelki perfum czyli zmiany na niekorzyść…

Przeglądałam niedawno część swojej kolekcji… Ależ niektóre marki dbają o design butelki !
Niestety patrząc na rozwój branży i kierunek w jakim ona zmierza nie spodziewam się, żeby dużo butelek w ciągu najbliższych lat mnie zachwyciło. Kilkadziesiąt lat temu butelki były projektowane czasem tak samo długo jak sam zapach i dobierane do konkretnego zapachu, kilkanaście lat temu zaczął się już trend cięcia kosztów za pomocą wprowadzania na rynek całych serii jakiegoś zapachu w jednakowych butelkach (np. J’adore Diora czy Ange Ou Demon Givenchy). Od kilku lat jest jeszcze gorzej. Marki współcześnie powstające wszystkie zapachy ładują w takie same butelki, a design pozostawia wiele do życzenia, choć czasem tak wygląda jakby w ogóle nikt się nim tu nie zajął…


Oczywiście z zawartością dzieje się często to samo.To przykry „trend” w branży i pozostaje mi mieć nadzieję, że jednak jest jeszcze część marek, które postanowią iść „pod prąd” i nie patrząc na koszty będą dalej kolejne swoje zapachy wypuszczać na rynek w kolejnych indywidualnie zaprojektowanych butelkach…