Klimatyczne perfumy i zdjęcia w naturze

Niedawno spędzałam weekend na działce i po znajomości dostarczono mi tam przesyłkę kurierską z nowymi zapachami. Naszła mnie ochota na uwiecznienie ich butelek na łonie natury. Następnym razem już specjalnie jadąc na działkę zabrałam ze sobą kilka butelek – niektóre z nich dobrze się na zdjęciach  komponują z przyrodą. Może będę powtarzać takie sesje fotograficzne w przyszłości…

 

Wind Song Prince Matchabelli (1953)

Leonara Leonard (2001)

Iridescence Bob Mackie

Mahora Guerlain (2000)

Vent Vert Pierre Balmain (1947)

Jessica McClintock Jessica McClintock (1988)

Claire de Nilang Lalique (1997)

Lily of The Valley Penhaligon’s (1976)

Byblos Byblos (1990)

Duende Jesus Del Pozo (1992)

Chloe Narcisse Chloe (1992)

Sunny Diane Diane Von Furstenberg (2012)

Paris Jardins Romantiques Yves Saint Laurent (2007)

Molinard De Molinard Molinard (1979)

Climat Lancome (1967)

No1 Laura Ashley (1989)

Georges Rech – moda i perfumy

Kolejny projektant mody i akcesoriów, który ma w swojej ofercie również zapachy… Całkowicie w Polsce nieznane.

Georges Rech

„Odzież jest rzeźbą na ciele kobiety”
-Georges Rech

W 1960 roku, Georges Rech, wielbiciel kobiet, wszedł na rynek z kobiecymi luksusowymi kreacjami osiągając kompromis pomiędzy stylem pret-a-porter a Haute Couture.

W ten sposób zrewolucjonizował krajobraz branży mody.
Szybko znalazł się w gronie najlepszych marek w Paryżu.

Swoimi projektami starał się wydobyć kobiecość i naturalną elegancję każdej kobiety, przy użyciu przede wszystkim wysokiej jakości materiałów o „francuskim dotyku.”

Sezon po sezonie tworzył projekty precyzyjne w kroju i wykończeniu, podkreślając zmysłową kobiecość.

Marka wprowadzała kolejno do swojej oferty akcesoria, buty, perfumy.
Styl marki polegał na połączeniu wyrafinowanej elegancji ze zmysłową kobiecością, a wszystko wykonane z wysokiej jakości materiałów.

Firma została wykupiona w 1989 i projektant zrezygnował z kierowania własną marką. Niemniej nadal istnieje ona na rynku i ma się całkiem dobrze.
Obecnie we Francji posiada ok. 45 luksusowych butików, a jej wyroby sprzedawane są na całym świecie. Posiada własne butiki również w Londynie, Brukseli, Montrealu i Hong Kongu.

„O elegancji ubioru świadczy
także swoboda poruszania się w nim „.
-Patrick Hazan (dyrektor kreatywny marki).

Co mi się podoba w kolekcjach odzieżowych marki ? Szalenie kobiece i seksowne stroje oraz piękne zdjęcia reklamowe, głównie czarno-białe, co bardzo podkreśla charakterystyczny styl marki.


Od początku swojego istnienia marka wprowadziła na rynek około 30 zapachów.

M.in. :

Muse Blanche
Muse du Soir
Muse Poudree
3 Jours A Paradis

Alexandrie Mon Amour
French Story
Paris Est Une Fett

Oriental Dream
Douce Aurore

Belle Devinite

Nuit Secrete

Najnowszymi zapachami marki są French Story i Oriental dream wypuszczone na rynek w roku 2016.
Mam dwa zapachy tej marki – Muse Poudree i Nuit Secrete.
Można je kupić w zagranicznych perfumeriach internetowych, a ostatnio bywają okazjonalnie w sieci outletowej Tk Maxx. Stąd też moje zainteresowanie marką, której w żadnej branży w Polsce trafić nie można.

Opakowania ładne, zapachy – te które poznałam – ciekawe i warte uwagi. Może nie powalają na kolana, ale jeśli ich regularna cena wynosi 70-100 euro, a w obecnej na naszym rynku sieci outletowej można je kupić po 70,00 czy 80,00 zł to naprawdę można się nimi zainteresować. Choćby na elegancki prezent. Gwarancją na pewno jest, że w otoczeniu nikt tak nie będzie pachniał…


Szkoda, że tak wiele luksusowych czy wartych zainteresowania marek nie ma w Polsce swoich dystrybutorów.

Sophia Grojsman – wyjątkowy perfumiarz z polskimi korzeniami…

Znamy marki, które wprowadzają zapachy na rynek, ale to nie marki je tworzą, to nie im zawdzięczamy nasze emocje czy wzruszenia związane z perfumami. Perfumiarze – to oni odpowiedzialni są za doznania, jakie odczuwamy wąchając czy używając dane perfumy.

perfume-1794111_1280

Mało firm ma „własnego” perfumiarza. Zazwyczaj to „najemnicy” działający na zlecenie. Kilku perfumiarzy założyło własne marki… Jak w każdej dziedzinie są tu jednostki wybitne, dobre czy zwykli przeciętniacy.
Tych naprawdę wielkich jest ograniczona grupa – to Ci, których kompozycje tworzą historię światowego perfumiarstwa. Część z nich już nie żyje, część powoli zaczyna wycofywać się z branży przechodząc na zasłużoną emeryturę.
Wielu z nich jednakże wciąż aktywnie działa ku radości wielbicieli perfum.

Niestety tak jak i w świecie mody czy każdej dziedzinie związanej w pewien sposób ze sztuką, nowo pojawiające się osoby w branży nie mają już tak wybitnych zdolności ani możliwości tworzenia rzeczy całkowicie nowych, jeszcze nie odkrytych. Nowi perfumiarze stawiają bardziej na oryginalność tworząc kompozycje często dość dziwaczne szukając klienta wśród bogatego snoba stawiającego na odmienność.
Ja cenię kunszt słynnych perfumiarzy, mam kilku ulubieńców i wiem, że ich zapachy mogę kupować „w ciemno”.

Tak jest w przypadku Sophii Grojsman.
s.grojsman 2

Na zdjęciu : Sophia Grojsman

Sophia Grojsman urodziła się na Białorusi w 1945 roku w żydowskiej rodzinie jako córka Polki i Rosjanina. W roku 1960 roku razem z rodziną przeniosła się do Polski, gdzie uczęszczała do szkoły, a w roku 1965 wyemigrowała na stałe do USA. Będąc specjalistą w dziedzinie chemii nieorganicznej dość szybko znalazła pracę jako laborant w koncernie IFF – jednym z największych na świecie w branży przemysłu perfumeryjnego.
Z koncernem związana jest do dziś pełniąc w nim od lat funkcję wiceprezesa.
Jest perfumiarzem, który stworzył jedne z najbardziej podziwianych i rozpoznawalnych zapachów na świecie w ciągu ostatnich trzydziestu lat. Kompozycje przez nią stworzone należą do najlepiej sprzedających się zapachów na rynku perfumeryjnym.

Sophia jest twórcą m.in. takich kompozycji jak :

Yves Saint Laurent Paris, Champagne (Yvresse), Parisienne.
Calvin Klein Eternity ,
Lancome Tresor,
Elizabeth Taylor Diamonds and Rubies,
Boucheron Jaipur,
Estee Lauder White Linnen i Spellbound
Karl Lagerfeld Sun Moon Stars,
Oscar de la Renta Volupte,
Kenzo Kashaya,
Paloma Picasso Tentations,
Laura Biagiotti Sotto Voce.

paris ysl_resize

Tworzenie perfum Sophia porównuje do tworzenia muzyki.
Uważa – za co ją podziwiam – że nie ma najmniejszego sensu dopasowywanie kompozycji wcześniej stworzonych do współczesnej mody, aby je skomercjalizować. „Komercjalizacja pochodzi z ludzkiej chciwości…”
To tak jakby malarz co kilka lat przemalowywał swój obraz.
Uważa, że współczesne kompozycje pozbawione są duszy i twórczego zapału. Sama w swojej pracy stawia na tradycje tworzenia. Nie stworzyła nigdy zapachu dedykowanego dla mężczyzn. Jej zdaniem zapachy jak najbardziej maja płeć, a że lubi zapachy słodkie to uważa, że jej męskie kompozycje byłyby zbyt „damskie”.
Wyraża przekonanie, że używanych przez siebie kompozycji nikt nie może dobierać pod kątem panującej mody, tylko pod kątem własnej osoby – swojego wyglądu, stylu i harmonii z charakterem.

sun moon stars_resize

Czytając o Sophii Grojsman dokładnie podzielam jej poglądy i podoba mi się fakt, że perfumiarz, którego zapachy tak bardzo cenię i wiele mam w swojej kolekcji, ma również poglądy, z którymi się całkowicie zgadzam.

Ubolewam, że jest to „stara kadra”, która powoli z branży odchodzi…
Nie wszystkich da się zastąpić w takim stopniu, aby branża nie odczuła tej zmiany…

Lancome Tresor
Z zapachów stworzonych przez Sophię Grojsman mam m.in. :
Paris YSL, Yvresse YSL, Volupte Oscar de la Renta, Sexual Michel Germain, Nude Bill Blass … I na jeszcze kilka się „zasadzam”… I mam nadzieję, że zdążę je znaleźć na rynku zanim jakiś koncern zaprzestanie ich produkcji…

Kolory Kobiet czyli spotkanie z perfumami

W dniu 21 lutego 2017  o godz. 18.30 w Warszawie, w Teatrze Sabat odbędzie się impreza organizowana przez Radio Kolor. Impreza dla kobiet, której tematyką przewodnią są zapachy.

kolory-kobiet

Mam przyjemność być osobą, która poprowadzi na tej imprezie „prelekcję” o tematyce perfumeryjnej…

Zaproszenia (darmowe) można zdobyć w Radiu Kolor – więcej informacji na internetowej stronie radia.

Oprócz mojej pogadanki będzie można na miejscu kupić damskie zapachy w promocyjnych cenach, bo współgospodarzem tej imprezy jest aleperfumeria.pl. Wszystko w przyjaznej, kobiecej atmosferze, przy lampce wina i smacznym poczęstunku.

Zapachy spod choinki czyli nowości w kolekcji perfum

Święta, Święta i… po Świętach…

Szybko minęły i niekoniecznie tak, jakby niektórzy z nas sobie życzyli. Moje też mogły obyć się bez kilku epizodów, ale nie na wszystko mamy wpływ.

Pod choinką za to było miło jak zwykle. Nasz zwyczaj zaopatrywania się w prezenty świąteczne już dwa-trzy miesiące przed świętami powoduje, że jesteśmy w stanie troszkę tego nagromadzić i nie jest to jednorazowym obciążeniem finansowym.

Wśród znalezisk spod choinki na uwagę zasługuje sporo rzeczy, ale dla tego bloga najważniejsze są oczywiście zapachy. Szczególnie takie, które zaliczyłabym do grupy popularnie zwanej : zapachy wszech czasów (a może „zapachy wszechczasów” ?).

Wszystkie zapachowe prezenty są od Męża, bo rodzice niekoniecznie się w tematyce orientują (choć sami zapachów oczywiście używają). Jeden z egzemplarzy został kupiony przez mojego Małżonka jeszcze na Majorce i zachowany na gwiazdkową okazję.

img_0486_resize

img_0493_resize

 

Emanuel Ungaro Senso (lata 80. XX wieku)

Fendi Furiosa (2014)

Miniaturka Anna Sui Secret Wish (2005)

Miniaturka Gucci Flora (2009)

Enrico Coveri Firenze (1993)

Lange Opera in Paris (2015)

L’Occitane Verveine (2003) – perfumy w żelu, dosyć interesująca opcja

… nie ukrywam, że najciekawsze są dla mnie Senso i Firenze. Bo i unikatowe i z okresu dobrego perfumiarstwa.

img_0535_resize

I jeszcze elegancki zestaw sześciu miniatur niszowej marki L’Artisan.

Największy problem to pomieszczenie mojej kolekcji w naszym mieszkaniu, ale bylebyśmy większych problemów nie mieli… 🙂

Majorka bez tajemnic…

Wróciłam z urlopu i chciałabym się podzielić wrażeniami.

Zależało nam na wyjeździe w takie miejsce, gdzie mimo pory roku (październik) będzie nam towarzyszyła ładna pogoda i gdzie nie panoszy się terroryzm.

Majorka wydała nam się miejscem, gdzie zarówno pogoda, jak i sama lokalizacja będzie atrakcyjna i będzie sprzyjała wypoczynkowi.

img_9222_resize

Pogoda w październiku okazała się całkiem niezła. Przez pierwszy tydzień temperatura utrzymywała się w okolicach + 25 do + 29 st. C. Słońce praktycznie cały czas co sprzyjało pobytowi na plaży i kąpielom morskim.

W drugim tygodniu pogoda niestety się zepsuła. Temperatura wahała się w granicach +20 st. C do + 24 st. C. Ze słońcem bywało różnie, a i kilkakrotnie nawiedził nas deszcz ( w nocy nawet dość solidnie). Niestety wybierając się na Majorkę w październiku należy spodziewać się zmiennej pogody. Z tytułu mojej pracy wcześniejszy wyjazd niestety nie był możliwy.

img_9443_resize

Majorka to ładna wyspa o bardzo urozmaiconym krajobrazie.  Jeśli ktoś lubi pływać czy nurkować również znajdzie tu (pod wodą) coś ciekawego dla siebie. Wydaje mi się jednak, że jest nieco przereklamowana, jeśli chodzi o atrakcje. W zasadzie biorąc samochód z wypożyczalni można ją całą zwiedzić w dwa dni. I to tak „na spokojnie”. Ceny na Majorce są dość wysokie, może dlatego, że głównie spotyka się tu turystów z Niemiec. Bogatszych i starszych. Pod nich ustawione są knajpy i sklepy z upominkami (perły, ceramika).

Pomyślałam, że podam kilka przykładowych cen dla wszystkich, którzy rozpatrują Majorkę pod kątem wakacyjnego wypadu.

Wypożyczenie leżaka + parasola na plaży : 10,00 euro (nie jest na szczęście obowiązkowe)

Wypożyczenie samochodu na 1 dzień : ok. 40,00 euro (samochód typu Panda czy  mały Citroen)

Wypożyczenie samochodu na 2 dni (jak wyżej) : 70,00 euro

Posiedzenie w (przeciętnej) knajpie dla 2 osób : butelka wina + pełnowymiarowe danie( x2) ok. 40,00-50,00 euro

Kieliszek wina w knajpie : 3,00-5,00 euro

Butelka wina (najtańszego!) w knajpie  : 12,00-14,00

Pizza w knajpie (dla 1 osoby) : 9,00-15,00 euro

Lody na mieście : 1 gałka ok. 1,50-2,00 euro (koszmarnie drogo)

Piwo w sklepie (0,5l)  : 1,00-2,00 euro

Wino w sklepie (jakościowe) : 3,00-5,00 euro (oczywiście są i za 30,00 euro, ale te za 3,00 również bywają jakościowe i są naprawdę niezłe)

Lody w sklepie ( na patyku bądź w rożku) : 1,50 – 2,50 euro

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Sklepy zarówno takie pod turystów ( z kiczowatymi duperelami, jak na całym świecie), jak i z markowymi produktami. Jest kilka sieci perfumerii ( o tym dokładniej w innym wpisie), gdzie można spodziewać się zarówno asortymentu jak w Sephorze jak i produktów uznanych marek lokalnych. Podróbek nie widziałam – tu nie ma klientów na podróbki..

img_9447_resize

Na Majorce wypoczną zarówno Ci, którzy lubią polegiwać na plaży i pławić się w czystej, ciepłej wodzie jak i Ci, którzy lubią przemieszczać się z miejsca na miejsce napawając się pięknem krajobrazu i uwieczniając jego specyfikę za pomocą aparatu czy kamery.

Jeśli jednak ktoś chce mieć gwarancje ładnej plażowej pogody, musi wybrać się na Majorkę w terminie czerwiec-wrzesień. Ceny może będą wyższe, a na plażach czy w knajpach większy tłok, jednak pogoda będzie zagwarantowana, a deszczy raczej nie będzie się co spodziewać.

img_9584_resize

Osobiście polecam wyprawę w góry oraz zwiedzenie stolicy Majorki – Palma de Majorka.

Komunikacja autobusowa jest bezpieczna i tańsza niż zorganizowane przez biura turystyczne wycieczki. Niestety nie do wszystkich miejsc autobusy jeżdżą każdego dnia – trzeba uważnie czytać rozkłady jazdy zamieszczone na przystankach. Do okolicznych miejscowości oraz do stolicy warto wybrać się samodzielnie. W góry wynajętym samochodem albo w sposób zorganizowany, bo komunikacja miejska tam nie dociera.Oprócz niesamowitych widoków można tam spotkać bardzo fajne kozy, które wychodzą na drogę przed samochód nic sobie nie robiąc z obcych przybyszów.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Wypoczęłam i na dodatek miałam swoje atrakcje jeśli chodzi o to co mnie zawsze interesuje najbardziej – zapachy.

O perfumeriach na Majorce w kolejnym wpisie…

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Butelki starszych zapachów – niepowtarzalny klimat

Moje zamiłowanie do szeroko pojętego świata zapachów jest niezaprzeczalne. Ci co mnie znają wiedzą, że tematyką globalnie interesuję się od ponad 20 lat, od tyluż też lat kolekcjonuję zapachy. Moja kolekcja zawiera zapachy, które uważam za godne posiadania ponieważ tworzą historię, ponieważ były „kultowe”, ponieważ kreowały trendy. W mojej kolekcji zdecydowana większość zapachów została skomponowana przed 2000 rokiem, który uważam za przełomowy w branży perfumeryjnej. A mówiąc bardziej precyzyjnie – uważam za definitywny koniec wielkiej sztuki perfumeryjnej i idei tworzenia zapachów. Oczywiście po 2000 też powstało nieco doskonałych czy dobrych kompozycji, natomiast w większości przypadków jak na mój gust brakuje im „duszy”. Mam oczywiście zapachy pochodzące z ostatnich lat, ale jest to ok. 10-15% mojej bogatej kolekcji.

IMG_8613_resize

Vent Vert Pierre Balmain  (1947)

To co sobie ostatnio uzmysłowiłam (raczej nie pierwszy raz), że nie tylko same zapachy czy ich reklamy w ostatnim czasie stały się nad wyraz masowe. Również ich opakowania. Może są bardziej dopracowane czy oparte na nowych technologiach w obróbce czy zdobnictwie szkła, ale czego w nich dalej nie ma ? Klimatu.

IMG_8601_resize

Byblos Byblos  (1990)

I mówiąc o „klimacie” nie mam na myśli butelek perfum sprzed 100 lat, robionych ręcznie czy specjalnych edycji  limitowanych, lecz opakowania zapachów produkowanych na skalę masową. Oczywiście pokolenie chowane na zapachach z Sephory stwierdzi, że opakowania są staromodne czy mało rzucające się w oczy. Ale tak mógłby stwierdzić jedynie „użytkownik perfum”. Ich „wielbiciel” raczej będzie wiedział o co mi chodzi.

IMG_8604_resize

Explosive Etienne Aigner  (1986)

Jak widzę tego typu opakowania, a nawet nie znam marki odczuwam chęć poznania kompozycji. Jak widzę 90% butelek eksponowanych w perfumerii sieciowej to nawet się nie zatrzymuję, żeby poznać zapach.

IMG_8608_resize

Regine’s Regine Perfums  (1989)

Kiedyś opakowania zapachów miały swoją historię, czasem bardzo ciekawą. Dzisiejsze to marketing+księgowość. Tak samo zresztą jak zawartość tych butelek.

IMG_8620_resize

So You Giorgio Beverly Hills  (2002)

Zawartość tych butelek bije na głowę 80% zapachów zalegających półki perfumerii. A czy dużo was się z nimi spotkało ? Zapewne nie. A szkoda, bo naprawdę warto…

IMG_8609_resize

Versace Essence Exciting Versace  (2000)

IMG_6327_resize

Keora Jean Couturier  (1983)

Butelki na zdjęciach są tylko przykładowymi z mojej kolekcji. Myślę, że niedługo przyjdzie pora na szerszy wpis poświęcony starszym zapachom.

chic-1283867_640