JACOMO – czyli moda i perfumy od lat 60. XX wieku

Marka amerykańska, mało znana, choć obecna na rynku branży fashion od lat 60-tych, a na perfumeryjnym od lat 70-tych.
Jeśli ktoś jest jedynie „użytkownikiem” perfum – raczej jej nie zna. Jeśli ktoś zagłębia się w świat zapachów i lubi poznawać coś więcej niż zawartość półek perfumerii sieciowych powinien markę znać…

JACOMO

Marka Jacomo ma swoje początki w latach 60-tych XX wieku. Amerykanin James Kaplan i Francuz Gerard Courtin spotkali się przypadkowo w Nowym Jorku, na 5th Avenue. Obaj przejawiali wielką miłość do sztuki, muzyki i designu. Połączyły ich więc wspólne interesy – stworzyli markę mody „Jacomo” i otworzyli butik w Nowym Jorku, w którym zaoferowali swoje projekty zgodne z najnowszymi trendami nowojorskimi.

Jak każda marka z branży fashion postanowili wprowadzić na rynek również swoje perfumy.

Ich pierwszym zapachem była woda Cendree dla mężczyzn, która weszła na rynek w 1970 roku.
Rok później wprowadzono na rynek pierwszy zapach damski – Chicane (kwiatowo-aldehydowy).


Zapachy stały się głównym kierunkiem rozwoju marki.
Wypuszczony na rynek w 1978 roku zapach Silences (kwiatowo-zielony) stał się wielkim przebojem marki, produkowanym do tej pory.
W roku 1987 na rynku pojawił się wyjątkowy, niepowtarzalny Coeur de Parfum (szyprowo-kwiatowy) – obecnie niestety bardzo trudny do zdobycia.

Firma w końcu kupiła własne zakłady produkcyjne w Deauville. Zawsze z ogromną dbałością o design opakowań zaczęła wprowadzać na rynek serie zapachów dedykowanych kobietom i mężczyznom…
Anthracite, Aura, Paradox czy Paradox Green. Każda z linii miała wersję zapachu zarówno damską jak i męską, co było dobrze przyjmowane przez rynek.
Podobne w formie były również opakowania.

Parfums Jacomo został przejęty przez francuską firmę Sarbec Cosmetics w roku 1995. Sarbec postanowił poprowadzić markę Jacomo w innym kierunku, w stronę zapachów mniej popularnych i bardziej wysublimowanych. Zgodnych z trendami.
Klasyczne zapachy marki powstałe od 1970 roku do roku 2000 są nadal w produkcji (choć nie wszystkie), ale nowa linia luksusowych perfum rozpoczęła się w 2010 roku serią Art Collection, w której skład weszły 3 zapachy dla kobiet.

Nowi właściciele marki starają się zachować dawny styl, ale chcą też iść z duchem czasu z uwzględnieniem zmieniającej się mody.

Czy to dobrze ? Sama nie wiem. Cenię zapachy starszych marek ze względu na specyficzny klimat. Akurat w kwestii zapachów nie jestem w zgodzie z trendami… Myślę, że nie jestem odosobnionym przypadkiem.

Co mam z marki Jacomo ? Miniatury zapachów Paradox, Silences, Silences Purple oraz zapach Aura for Women (2001), Silences (1978) oraz It’s Me for Her (2011) w pełnowymiarowych butelkach. Mąż ma w swojej kolekcji Jacomo for Men z 2007 roku. Orientalno-drzewny, bardzo fajny, dość uniwersalny zapach. Rzekłabym nawet – elegancki. Niedawno dostał też Aura for Men (2000)
Jego następcą jest wydany w 2013 roku Jacomo Oud for Men. Zapach inspirowany orientem, którego w Polsce jeszcze nie spotkałam…

Zapachy Jacomo bywają w polskich perfumeriach internetowych. W większości przypadków podobają mi się, choć czasem wydają się dość siermiężne (mam na myśli męskie).

Reklamy

Męskie zapachy wszech czasów – moje typy

Co jakiś czas pojawiają się takie wątki na różnych forach…
Co jakiś czas więksi lub mniejsi pasjonaci perfum podsuwają swoje typy.
Co jest dla nich charakterystyczne ? Że od kilku lat powtarzają się te same nazwy i te same marki.
POPULARNE. MODNE. DOSTĘPNE POWSZECHNIE.
Dlaczego ? Bo ludzie, nawet Ci lubiący tematykę zapachów, nie zagłębiają się w temat. Nie poszukują. Nie interesują się historią tej branży i markami. Śledzą trendy, czytają opinie na forach, odwiedzają perfumerie sieciowe i przekazują sobie wzajemnie wiedzę o zapachach. Problem w tym, że ciągle o tych samych. Współczesnych. Lansowanych przez rynek, media i perfumerie.
I nawet luksusowe (jak na nasz rynek) perfumerie „niszowe” lansują pewną modę. Może i „niszową”, ale jednak modę i czynią pewne marki i zapachy popularnymi.

ad-aramis-perfume

A jak pisywałam wcześniej, branża perfumeryjna nie zaczęła się rozwijać 10 czy 20 lat temu i marki powszechnie lansowane jako „modne” nie tworzą historii perfumiarstwa.

Czasami spotykam się z uwagami, że lubię „starocie”. Nie. Lubię piękne kompozycje w pięknych butelkach, z których bije kunszt i tradycja. Kompozycje, których nazwy nie pojawiają się na forach internetowych, ale które można spotkać w poważnych czy uznanych publikacjach dotyczących świata perfum.
Kompozycje, które inspirowały, zadziwiały i które uczestniczyły w rozwoju branży.

Zaczęłam wybór od zapachów męskich. Dlaczego ? Bo dla mnie to łatwiejsze. Byłam tu w stanie ograniczyć się do 80 pozycji, co w damskich jest jak na razie niemożliwe…

Listę opracowałam alfabetycznie wg marek, bo było to dla mnie najłatwiejsze organizacyjnie.
Kolejność nie wynika więc z moich prywatnych preferencji.
Na pewno jedne z tych zapachów lubię bardziej a inne mniej, ale chciałam, by wybór dotyczył zapachów najlepszych moim zdaniem a nie takich, które mnie się najbardziej podobają…

1. Sybaris Antonio Puig (1988)
2. Aramis Aramis (1966)
3. Tuscany Per Uomo Aramis (1984)
4. Havana Aramis (1994)
5. Balenciaga Pour Homme Balenciaga (1990)
6. Bijan Men Bijan (1987)
7. Boucheron Boucheron (1991)
8. Jaipur Homme Boucheron (1998)
9. Cacharel Pour Homme Cacharel (1981)
10. Pour Un Homme de Caron Caron (1934)
11. Yatagan Caron (1978)
12. Le 3` Homme de Caron Caron (1985)
13. Santos de Cartier Cartier (1981)
14. Must de Cartier Pour Homme Cartier (2000)
15. Egoiste Chanel (1990)
16. Antaeus Chanel (1981)
17. Pour Monsieur Chanel (1955)
18. Fahrenheit Christian Dior (1988)
19. Eau Sauvage Christian Dior (1966)
20. Jules Christian Dior (1980)
21. Dior Homme Christian Dior (2005)
22. Bois du Portugal Creed (1987)
23. Aventus Creed (2010)
24. Good Life Davidoff
25. Relax Davidoff (1990)
26. Escada pour Homme Escada (1993)
27. Escada Casual Friday Escada (1999)
28. Statement Etienne Aigner (1994)
29. Private Number for Men Etienne Aigner (1992)
30. Etienne Aigner No 1 Etienne Aigner (1975)
31. 273 Rodeo Drive for Men Fred Hayman (1990)
32. Grey Flannel Geoffrey Beene (1975)
33. Gianfranco Ferre for Man Gianfranco Ferre (1986)
34. Armani Code Giorgio Armani (2004)
35. Pi Givenchy (1998)
36. Xeryus Rouge Givenchy (1995)
37. Givenchy Gentleman Givenchy (1974)
38. L’Instant de Guerlain pour Homme Guerlain (2004)
39. Habit Rouge Eau de Toilette Guerlain (1965)
40. Coriolan Guerlain (1998)
41. Horizon Guy Laroche (1993)
42. Drakkar Noir Guy Laroche (1982)
43. Rocabar Hermes (1998)
44. Equipage Hermes (1970)
45. Bel Ami Hermes (1986)
46. Fath Pour L`Homme Jacques Fath (1998)
47. Joop! Homme Joop! (1989)
48. Rococo for Men Joop! (2001)
49. Lagerfeld Classic Karl Lagerfeld (1978)
50. KL Homme Karl Lagerfeld (1986)
51. Kenzo Jungle Homme Kenzo (1998)
52. Krizia Uomo Krizia (1984)
53. Cuir de Russie L.T. Piver (1939)
54. Lalique Pour Homme Lalique (1997)
55. Balafre Lancome (1967)
56. Roma per Uomo Laura Biagiotti (1995)
57. Leonard Pour Homme Leonard (1980)
58. Monsieur Leonard Leonard (1992)
59. Moschino Pour Homme Moschino (1990)
60. Phileas Nina Ricci (1984)
61. Minotaure Paloma Picasso (1992)
62. BalMan Pierre Balmain (2004)
63. Carbone de Balmain Pierre Balmain (2010)
64. Polo Ralph Lauren (1978)
65. Polo Sport Ralph Lauren
66. Safari for Men Ralph Lauren (1992)
67. Capucci Pour Homme Roberto Capucci (1967)
68. Globe Rochas (1991)
69. Monsieur Rochas Rochas (1969)
70. Tsar Van Cleef & Arpels (1989)
71. Versace L’Homme Versace (1986)
72. Dreamer Versace (1996)
73. Kipling Weil (1986)
74. Opium Pour Homme Yves Saint Laurent (1995)
75. Body Kouros Yves Saint Laurent (2000)
76. M7 Yves Saint Laurent (2002)
77. Jazz Yves Saint Laurent (1988)
78. Yves Saint Laurent Pour Homme Yves Saint Laurent (1971)
79. La Nuit de l`Homme Yves Saint Laurent (2009)
80. L’Homme Yves Saint Laurent (2006)

opium 1

Jak widać znacząca ilość kompozycji powstała w ubiegłym wieku. Niestety to smutna rzeczywistość – najlepsze rzeczy już powstały. Cenię nowoczesność i zdobycze nauki w branży medycznej czy elektronicznej. Nie cenię ich jednak tak bardzo w branży perfumeryjnej. Tu stawiam na tradycję, kunszt, uczucie i emocje.

Część z tych zapachów jest dość łatwo dostępna (choćby po reformulacji), część trudniej, a części już raczej się nie dostanie, no chyba , że za naprawdę duże pieniądze.

Nie zmienia to jednak faktu, że zachęcam do poszukiwań doznań zapachowych cofając się nieco w czasie. To, co najpiękniejsze, nie jest powszechnie dostępne i rozreklamowane. A „nowoczesne” nie zawsze znaczy „lepsze”.
Kilkaset czy kilkadziesiąt lat temu zapachy tworzono pod wpływem inspiracji, fascynacji, wspomnień, nostalgii… Obecnie zapachy tworzy się po badaniach rynkowych i wyliczeniach księgowych.

Oczywiście i teraz powstają piękne kompozycje, tylko czy za 10 czy 20 lat znawcy branży wspomną o nich w kolejnych publikacjach ?

rochas 1

Stare Domy Perfumeryjne

Domy Perfumeryjne… Istnieją od 100 czy nawet 200 lat, nadal są na świecie szanowane, różnie układają się ich losy (jakżeby inaczej), wiele z nich jest u nas mało (lub w ogóle) nie znanych…
Czasem ich zapachy bywają dostępne u nas na rynku – albo w internecie albo w perfumeriach specjalizujących się w markach „niszowych”.
Bo te Domy Perfumeryjne to w większości przypadków tzw. „nisza”, tylko z ogromną tradycją i wnosząca swój niewątpliwy wkład w historię światowego perfumiarstwa…
Dlaczego w Polsce są mało popularne lub mało znane?
Bo nasza rodzima perfumeryjna edukacja zaczęła się tak naprawdę w latach 90-tych, kiedy do Polski po latach nieobecności wracały wielkie marki. Przez lata PRL perfumeryjne marzenia większości Polaków zaczynały się i kończyły w Peweksie, gdzie jednak nie było dużego wyboru, a i małe grono społeczeństwa było stać na zakupy w sklepach Pewex. Jeśli już, to kupowało się zapachy marek Coty czy Bourjois po 3,00-5,00 USD. Te zapachy były dostępne dla „mas”… Dlaczego tak twierdzę ? Ponieważ pamiętam, jak średnia pensja w Warszawie na początku lat 90-tych wynosiła (w przeliczeniu) ok. 30 USD (!). Natomiast zapachy luksusowych marek kosztowały w Pewexie 30, 40 czy 60 USD. Nikt nie wydawał swojej miesięcznej pensji na zakup wymarzonego zapachu.

Penhaligons

Dlatego też zdecydowana większość ludzi poznała luksusowe zapachy dopiero z sieciowych perfumerii, które zaczęły się pojawiać się w Polsce pod koniec lat 90-tych i kiedy zmieniły się relacje cenowe a zakup luksusowych perfum zaczął być w zasięgu przeciętnego człowieka. Ale w tych perfumeriach nie ma do tej pory bardzo wielu słynnych marek…
Co więcej, perfumerie sieciowe promują na rynku inny trend… Taki, na którym łatwo i szybko zarobią…Nikt nie zadaje sobie w dzisiejszych czasach trudu, by kształtować gusty czy poszerzać horyzonty potencjalnych klientów…

Ubolewam nad faktem, że to perfumerie sieciowe i wszechobecne reklamy kształtują gusty zapachowe współczesnych 20 i 30 latków…

W zależności od ich kondycji na rynku perfumeryjnym, można zapachy słynnych Domów Perfumeryjnych kupić za małe, średnie lub duże pieniądze…

Ale w większości przypadków na pewno warto je (choćby częściowo) poznać.
Bo to te firmy kreowały modę na określone zapachy, trendy w perfumiarstwie… Kiedyś tworzyły zapachy dla królów, książąt czy słynnych osobistości, obecnie dostępne również „masom”… Ale w większości przypadków nie są masowo dostępne, bo kłóciłoby się to z filozofią tych marek…

Floris – rok powstania 1730
Creed – rok powstania 1760
L.T.Piver – rok powstania 1774
Houbigant – rok powstania 1775
Lubin – rok powstania 1798
E.Coudray – rok powstania 1822
Molinard – rok powstania 1849
Penhaligon’s – rok powstania 1870
D’Orsay – oficjalny rok powstania 1908 (pierwszy zapach stworzony przez hrabiego D’Orsay reaktywowany przez markę pochodzi z 1830!)

for_him

Wielkie marki, wspaniałe kompozycje.
Część zapachów skomponowanych przed wielu laty dalej jest przez marki produkowana, dodatkowo wchodzą na rynek nowe, nieco uwspółcześnione, ale tworzone zgodnie z koncepcją „nie dla masowego odbiorcy”.
Część zapachów przeszła „reformulację”, co jest zrozumiałe, bowiem wiele składników, z których komponowano zapachy przed 50, 100 czy 200 laty jest zwyczajnie nieosiągalnych.
Co cechuje zapachy marek ? Dla mnie wyjątkowość i klimat, którego żadne współczesne marki perfumeryjne powstające obecnie na rynku czy nawet istniejące od 20 czy 30 lat nie osiągną.
I – jak dla mnie – próby osiągnięcia wysokiego pułapu w tej branży za pomocą sztucznie windowanych cen (oraz mega udziwnionych kompozycji) współczesnym „niszówkom” nie pomogą…

Osobiście szanuję ogromnie wszystko, za czym stoi historia i tradycja. Dlatego jeśli sięgam po zapachy „niszowe” to tylko z oferty starych Domów Perfumeryjnych.

coudray 1

Znaki towarowe, zdjęcia i nazwy firm zostały użyte w celach informacyjnych.