Hydrolat ROSE RAIN be.loved

W zeszłym roku przekonałam się do tzw. hydrolatów. Takiego połączenia toniku z esencją nawilżającą.

Co o prezentowanym produkcie pisze producent ?

„Hydrolat / woda różana ROSE RAIN

Wyciąg z róży damasceńskiej otrzymywany jest w wyniku destylacji świeżych płatków kwiatowych. Jest bogaty w naturalne, aktywne składniki. Róża damascena zaliczana jest do droższych i ekskluzywnych materiałów roślinnych. Produkt polecany szczególnie jest dla cery: suchej, dojrzałej, wrażliwej, naczynkowej, wiotkiej, podrażnionej, a także tłustej i trądzikowej (w tym z trądzikiem różowatym).
Hydrolat wykazuje silne działanie przeciwzapalne, antyoksydacyjne, przeciwzmarszczkowe, reguluje krążenie i wzmacnia naczynka. Pomaga regulować wydzielanie sebum oraz zmniejsza widoczność zmarszczek. Poprawia odporność, elastyczność i strukturę skóry. Wpływa na poziom odżywienia komórek, przyspiesza podziały i odnowę komórkową, a także reguluje krążenie, jednocześnie wzmacniając drobne naczynka krwionośne. Na skórę działa, łagodząco, gojąco, nawilżająco i antyseptycznie. Polecany jest przy drobnych ranach i poparzeniach. Może być stosowany w formie okładów na podrażnioną skórę oraz na zmęczone powieki.

Składniki/INCI:
Rosa Damascena Flower Water”

dgvdgvg

Mam cerę dojrzałą, mieszaną, okresowo przesuszona, dość wrażliwą. Ten hydrolat to strzał w dziesiątkę 🙂 Moja skóra zdecydowanie go polubiła. Za zapach, za właściwości łagodzące, nawilżające i cudowną świadomość, że dostarczam swojej skórze coś naturalnego i na pewno nie szkodzącego w jakikolwiek sposób. Podoba mi się w nim też to, że nie wycieramy skóry po zastosowaniu produktu. Dajemy jej wyschnąć. Produkt sprawdził się w przesuszonym ogrzewaniem powietrzu, a zapewne sprawdzi się też w lecie, kiedy nagrzana skóra będzie prosić o dawkę nawilżenia.

Opakowanie 100 ml kosztuje ok. 70,00

040 (Copy) (2) (1)

 

Reklamy