Klimatyczne perfumy i zdjęcia w naturze

Niedawno spędzałam weekend na działce i po znajomości dostarczono mi tam przesyłkę kurierską z nowymi zapachami. Naszła mnie ochota na uwiecznienie ich butelek na łonie natury. Następnym razem już specjalnie jadąc na działkę zabrałam ze sobą kilka butelek – niektóre z nich dobrze się na zdjęciach  komponują z przyrodą. Może będę powtarzać takie sesje fotograficzne w przyszłości…

 

Wind Song Prince Matchabelli (1953)

Leonara Leonard (2001)

Iridescence Bob Mackie

Mahora Guerlain (2000)

Vent Vert Pierre Balmain (1947)

Jessica McClintock Jessica McClintock (1988)

Claire de Nilang Lalique (1997)

Lily of The Valley Penhaligon’s (1976)

Byblos Byblos (1990)

Duende Jesus Del Pozo (1992)

Chloe Narcisse Chloe (1992)

Sunny Diane Diane Von Furstenberg (2012)

Paris Jardins Romantiques Yves Saint Laurent (2007)

Molinard De Molinard Molinard (1979)

Climat Lancome (1967)

No1 Laura Ashley (1989)

Majorka bez tajemnic…

Wróciłam z urlopu i chciałabym się podzielić wrażeniami.

Zależało nam na wyjeździe w takie miejsce, gdzie mimo pory roku (październik) będzie nam towarzyszyła ładna pogoda i gdzie nie panoszy się terroryzm.

Majorka wydała nam się miejscem, gdzie zarówno pogoda, jak i sama lokalizacja będzie atrakcyjna i będzie sprzyjała wypoczynkowi.

img_9222_resize

Pogoda w październiku okazała się całkiem niezła. Przez pierwszy tydzień temperatura utrzymywała się w okolicach + 25 do + 29 st. C. Słońce praktycznie cały czas co sprzyjało pobytowi na plaży i kąpielom morskim.

W drugim tygodniu pogoda niestety się zepsuła. Temperatura wahała się w granicach +20 st. C do + 24 st. C. Ze słońcem bywało różnie, a i kilkakrotnie nawiedził nas deszcz ( w nocy nawet dość solidnie). Niestety wybierając się na Majorkę w październiku należy spodziewać się zmiennej pogody. Z tytułu mojej pracy wcześniejszy wyjazd niestety nie był możliwy.

img_9443_resize

Majorka to ładna wyspa o bardzo urozmaiconym krajobrazie.  Jeśli ktoś lubi pływać czy nurkować również znajdzie tu (pod wodą) coś ciekawego dla siebie. Wydaje mi się jednak, że jest nieco przereklamowana, jeśli chodzi o atrakcje. W zasadzie biorąc samochód z wypożyczalni można ją całą zwiedzić w dwa dni. I to tak „na spokojnie”. Ceny na Majorce są dość wysokie, może dlatego, że głównie spotyka się tu turystów z Niemiec. Bogatszych i starszych. Pod nich ustawione są knajpy i sklepy z upominkami (perły, ceramika).

Pomyślałam, że podam kilka przykładowych cen dla wszystkich, którzy rozpatrują Majorkę pod kątem wakacyjnego wypadu.

Wypożyczenie leżaka + parasola na plaży : 10,00 euro (nie jest na szczęście obowiązkowe)

Wypożyczenie samochodu na 1 dzień : ok. 40,00 euro (samochód typu Panda czy  mały Citroen)

Wypożyczenie samochodu na 2 dni (jak wyżej) : 70,00 euro

Posiedzenie w (przeciętnej) knajpie dla 2 osób : butelka wina + pełnowymiarowe danie( x2) ok. 40,00-50,00 euro

Kieliszek wina w knajpie : 3,00-5,00 euro

Butelka wina (najtańszego!) w knajpie  : 12,00-14,00

Pizza w knajpie (dla 1 osoby) : 9,00-15,00 euro

Lody na mieście : 1 gałka ok. 1,50-2,00 euro (koszmarnie drogo)

Piwo w sklepie (0,5l)  : 1,00-2,00 euro

Wino w sklepie (jakościowe) : 3,00-5,00 euro (oczywiście są i za 30,00 euro, ale te za 3,00 również bywają jakościowe i są naprawdę niezłe)

Lody w sklepie ( na patyku bądź w rożku) : 1,50 – 2,50 euro

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Sklepy zarówno takie pod turystów ( z kiczowatymi duperelami, jak na całym świecie), jak i z markowymi produktami. Jest kilka sieci perfumerii ( o tym dokładniej w innym wpisie), gdzie można spodziewać się zarówno asortymentu jak w Sephorze jak i produktów uznanych marek lokalnych. Podróbek nie widziałam – tu nie ma klientów na podróbki..

img_9447_resize

Na Majorce wypoczną zarówno Ci, którzy lubią polegiwać na plaży i pławić się w czystej, ciepłej wodzie jak i Ci, którzy lubią przemieszczać się z miejsca na miejsce napawając się pięknem krajobrazu i uwieczniając jego specyfikę za pomocą aparatu czy kamery.

Jeśli jednak ktoś chce mieć gwarancje ładnej plażowej pogody, musi wybrać się na Majorkę w terminie czerwiec-wrzesień. Ceny może będą wyższe, a na plażach czy w knajpach większy tłok, jednak pogoda będzie zagwarantowana, a deszczy raczej nie będzie się co spodziewać.

img_9584_resize

Osobiście polecam wyprawę w góry oraz zwiedzenie stolicy Majorki – Palma de Majorka.

Komunikacja autobusowa jest bezpieczna i tańsza niż zorganizowane przez biura turystyczne wycieczki. Niestety nie do wszystkich miejsc autobusy jeżdżą każdego dnia – trzeba uważnie czytać rozkłady jazdy zamieszczone na przystankach. Do okolicznych miejscowości oraz do stolicy warto wybrać się samodzielnie. W góry wynajętym samochodem albo w sposób zorganizowany, bo komunikacja miejska tam nie dociera.Oprócz niesamowitych widoków można tam spotkać bardzo fajne kozy, które wychodzą na drogę przed samochód nic sobie nie robiąc z obcych przybyszów.

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Wypoczęłam i na dodatek miałam swoje atrakcje jeśli chodzi o to co mnie zawsze interesuje najbardziej – zapachy.

O perfumeriach na Majorce w kolejnym wpisie…

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

Letnie klimaty…

Nadeszło lato… Ja niezbyt to czuję bo zmieniłam pracę i przez 8 godzin dziennie jestem zamknięta w pomieszczeniach, w których lata się bynajmniej nie czuje… Mnie osobiście lato kojarzy się głownie z wycieczkami rowerowymi, polegiwaniem na działce i przede wszystkim z urlopem nad morzem. Bo jestem bardzo ciepłolubna i uwielbiam morze, choć pływać nie umiem. A to morze oczywiście obowiązkowo w ciepłym kraju. I niekoniecznie mam tu na myśli egzotykę typu Turcja, Tunezja czy Egipt, w których to krajach w ostatnim czasie do egzotycznych wrażeń może dołączyć ostrzeliwanie turystów na plaży, wybuchy w hotelach czy znalezienie się w polu zasięgu granatu na popularnym deptaku.

Uwielbiam Hiszpanię, lubię Grecję , wydaje mi się , że polubiłabym Portugalię choć nie miałam jeszcze przyjemności w niej być. I zastanawiam się, na co w tym roku będzie mnie stać. Ale urlop to ta rzecz, z której rezygnować nie można, jeśli ceni się własne zdrowie (głównie psychiczne).

Słońce, ciepłe morze i znaczna odległość od firmowego biura… To jest to.

pineapple-1406121_640

Do tego plażowe kapelusze i słoneczne drinki, do których to drinków przekonać się nie mogę. Dlaczego ? Bo na urlopach to zazwyczaj cienkie koktajle dla naiwnych turystów, którzy od nadmiaru wrażeń i słońca zatracili smak i zdrowy rozsądek płacąc 10 euro za kolorowy szajs w odpowiednio przystrojonym kielichu i kolorową parasolką na dokładkę.

Latem na urlopie dalej pozostaję fanem czerwonego wytrawnego wina dobrej jakości nalewanego najlepiej z otwartej przy mnie butelki.

Nie będąc fanem kolorowych koktajli doceniam czasem ich nuty zapachowe w perfumach i takim to perfumom poświęciłam artykuł na portalu  Trusted cosmetics…

Zapraszam do lektury :

Smakowite napoje i drinki – nie tylko do picia

 

mojito-698499_640

 

Choć zapachy też inne preferuję, bo nuty mojito czy pina colada pasują raczej do zapachów kierowanych dla 20-30 latek na urlopowe wypady. Ja na urlopach pachnę inaczej, o czym niebawem…

cocktail-518712_640