TrustedCosmetics – portal, na który warto zajrzeć…

Mam określone zainteresowania i lubię poszerzać wiedzę w ich zakresie. Internet umożliwia poszerzanie tej wiedzy w sposób nieomalże nieograniczony. Niestety napakowany jest również głupotą, wulgaryzmem czy pseudo-informacjami, które tylko wprowadzają zamieszanie. Oprócz wiarygodnych stron, na których zawarte są wiarygodne informacje, bez przerwy powstają strony, na które zwyczajnie szkoda czasu. Nieprofesjonalne, kiepsko moderowane, na których każdy kto ma ochotę może zamieszczać różnego rodzaju wpisy,  niezależnie od tego czy maja one jakikolwiek sens czy sensu tego są pozbawione.

Kocham perfumy i wszystko co jest z nimi związane, moim źródłem wiedzy nie są jednak fora czy grupy na FB, tylko strony producentów, archiwa, literatura związana z branżą…. Szukam źródeł wiarygodnych i na takich opiera się moja pasja czy hobby.

Interesuję się tematyka kosmetyczna, pielęgnacji czy dbania o zdrowie – jak większość kobiet. Może ja interesuję się bardziej, niż przeciętna kobieta, bo odczuwam potrzebę rozwijania każdego zagadnienia i drążenia tematyki na wskroś…

Znalazłam 1,5 roku temu portal, który dopiero się rozwijał. Zainteresował mnie na tyle, że postanowiłam w tym rozwoju uczestniczyć. Założony przez młodą dziewczynę o dużym zacięciu i głowie pełnej pomysłów. Dobrze prowadzony, administrowany i moderowany na bieżąco. To ważne, bo nikt nie wrzuca na niego śmietnika informacyjnego.

Na stronach można poruszać się łatwo, bo są logicznie skonstruowane. Tematyka interesująca, informacje wiarygodne, częste konkursy z nagrodami, „wyzwania” dla blogerek i czytelniczek… Nagrody za aktywność, których przyznawanie jest czytelne i jasne dla odwiedzających portal.

Prowadzę na nim dział Perfumologia, gdzie staram się laikom przybliżyć tematykę związaną z szeroko pojętym światem zapachów…

Jeśli ktoś szuka wiarygodnych i interesujących informacji dotyczących pielęgnacji, dbania o zdrowie, zdrowego stylu życia czy zapachów – zapraszam na strony portalu TrustedCosmetics

TrustedCosmetics

Reklamy

Kosmetyki koreańskie – co warto o nich wiedzieć…

Kosmetyki koreańskie cieszą się u nas coraz większą popularnością. Dostępne są w sieciowych luksusowych perfumeriach, w sieciowych drogeriach i w internecie. Ich popularność rośnie – są dość tanie, dość skuteczne no i wizja wyraźnego zachowania młodości przez Koreanki bardzo przemawia do naszej wyobraźni. Reklama czyni cuda.

A jaka jest prawda ?

Portal TrustedCosmetics miniony miesiąc poświęcił właśnie koreańskiej pielęgnacji…

korea.jpg

W kolejnych artykułach przedstawiono zasady pielęgnacji stosowane przez koreanki, marki kosmetyczne i sporo ciekawostek.

… czytaj tutaj : O koreańskiej pielęgnacji i koreańskich markach kosmetycznych

Znam zasady koreańskiej pielęgnacji – w każdej kobiecej prasie ten temat był poruszany. Znam kilka koreańskich marek oraz używam aktualnie kilkunastu koreańskich kosmetyków.

Jak w każdej branży – nie ma tu reguły, że wszystkie koreańskie marki są warte zainteresowania a ich kosmetyki warte zakupu.

Na pewno jednak każda osoba, która interesuje się pielęgnacją, powinna zainteresować się tą na sposób koreański. Dużo naturalnych składników kosmetyków, silny nacisk kładziony na oczyszczanie .

Najtaniej można chyba kupić koreańskie kosmetyki w sieci outletowej Tk Maxx. Tam ostatnio jest naprawdę zatrzęsienie koreańskich maseczek, płatków pod oczy, kremów, esencji czy toników. Każdy może znaleźć coś „pod siebie”, nie wydając przy tym fortuny.

GA0015A3

Wakacyjny Poradnik Urodowy czyli wyzwanie na TrustedCosmetics

Od kilku tygodni trwa na łamach kosmetycznego portalu TrustedCosmetics kolejne „wyzwanie” dla blogerek i dla czytelniczek nie posiadających bloga. To fajny sposób na zmotywowanie dziewczyn do większej aktywności. Dziwi mnie, że tak mało osób bierze udział w tej sympatycznej zabawie. Blogów poświęconych urodzie czy kosmetykom są w Polsce tysiące. Czytelniczek posiadających blogi, a zaglądających na strony portalu – co najmniej kilkadziesiąt.

 

 

W „wyzwaniu” bierze udział w sumie ok. 20 dziewczyn (w tym 2 czy 3 nie posiadające blogów). I to na dodatek nie biorą udziału we wszystkich etapach zabawy… A przecież dla miłośniczek kosmetyków to fajna rozrywka. Można pochwalić się wiedzą, wymienić doświadczenia, poniekąd zareklamować swój blog na łamach portalu… Mój blog nie jest poświęcony takiej tematyce, więc artykuły o kosmetykach pojawiają się rzadko. Tak samo recenzje kosmetyków, które zamieszczone są w oddzielnym dziale (na górze strony – Recenzje kosmetyków pielęgnacyjnych). Ale skusiła mnie zabawa i biorę w niej udział, tyle że bezpośrednio na stronach portalu (tak też można).

Dlaczego osoby chwalące się, że lubią kosmetyki nie bawią się w takie wyzwania ? Nie mają czasu ? Przecież zamieszczają wpisy na blogu. A może boją się, że wyjdzie na jaw ich niekompetencja i mała wiedza ? To przecież też jakaś forma rozrywki, nawet w pewnym sensie intelektualnej…

…link do „wyzwania” : Wakacyjny Poradnik Urodowy

Wyzwanie powoli dobiega końca, ale można dołączyć w dowolnym momencie. Pod warunkiem, że uzupełni się wszystkie dotychczasowe zadania , które obejmowało „wyzwanie”. To wspólna zabawa dla miłośniczek tematyki urody i pielęgnacji. Bawmy się więc…Tym bardziej, że na koniec przewidziane są nagrody.

Kosmetyki do męskiej pielęgnacji ciała…

Kolejny etap akcji Trusted Cosmetics mającej na celu rozpropagowanie produktów do pielęgnacji dla panów. To orka na ugorze. O ile w podobnej akcji dotyczącej pielęgnacji dla pań wzięło udział wiele czytelniczek i blogerek zaglądających na strony portalu, o tyle w tej akcji wzięło aktywny udział chyba łącznie 5 czy 6 pań zamieszczając wpisy o pielęgnacji „swoich panów”. I to słabiutkie wpisy.

Lubię dobre kosmetyki, stosuję ich dużo więc nie wyobrażam sobie sytuacji, kiedy nie umiałabym przekonać do ich używania swojego Męża. Nawet przekonałam swojego mocno dojrzałego Tatę !

Kosmetyki mojego Męża do pielęgnacji ciała :

  • żel pod prysznic Yves Rocher Hoggar
  • żel pod prysznic Yves Rocher Cedar Wood & Lime
  • żel pod prysznic Baylis & Harding Skin SPA for Men
  • balsam do twarzy i ciała Palmer’s  – produkt opracowany specjalnie dla Panów
  • dezodorant do stóp Adidas Foot Protect
  • krem do rąk Kamill
  • krem do rak Neutrogena (koncentrat)
  • dezodorant NIVEA Men Silver Protect
  • dezodorant L’Oreal Men Expert 4in1

 

 

Wszystkie kosmetyki – z wyjątkiem kremów do rąk – dedykowane dla panów. Skóra męska jest nieco inna i ma nieco inne potrzeby, więc wypuszczanie linii kosmetyków dla mężczyzn to nie do końca „chwyt marketingowy”.

Żeli do mycia ciała mój Mąż używa odkąd pamiętam – również tych z linii luksusowych perfum. Ale bardzo lubi żele marki Yves Rocher, które mają bardzo dobrą jakość i umiarkowaną cenę (w promocji można je kupić już po ok. 19,00). Są wydajne, nie wysuszają skóry i pozostawiają swój zapach na ciele na ok. 1-2 godz. Polubił ostatnio produkty dla panów brytyjskiej marki Baylis & Harding.

Balsam do ciała amerykańskiej marki Palmer’s to już drugie opakowanie, które używa mój Mąż. Piękny kakaowy zapach, szybko się wchłania i naprawdę dobrze nawilża i odżywia – nawet po opalaniu. Teoretycznie nadaje się również do twarzy, ale nie wierzę w balsamy jednocześnie do twarzy i ciała. Bez przesady.

Dezodoranty L’Oreal Men Expert Carbon Protect oraz Nivea Men Silver Protect to najlepsze z tych tanich drogeryjnych, które sprawdzają się u mojego małżonka. Z droższych używa często dezodorantów męskich z Vichy, Payot i Biotherm, ale akurat nie w tym okresie (dlatego brak ich na zdjęciu).

Kremy do rąk mój Mąż używa często, bo jego skóra na dłoniach bardzo często i szybko robi się przesuszona. Wystarczy wietrzna pogoda i nawet lekki chłód. Od lat używa kremów do rąk marki Kamill i Neutrogena. Neutrogena ma dosyć ciężką konsystencję, więc używa jej głównie na noc. Na dzień sprawdza się lekki w konsystencji Kamill.

Na szczęście nie muszę przekonywać swojego Męża, że dbałość o higienę i pielęgnację to głupie wymysły… 🙂

 

… link do akcji : Kosmetyki do pielęgnacji męskiego ciała

Kosmetyki do pielęgnacji męskiej twarzy

Taki temat nie pojawiłby się na moim blogu gdyby nie akcja portalu Trusted Cosmetics, z którym współpracuję (jako jedna z redaktorek) i dla którego pisuję artykuły w autorskiej rubryce Perfumologia.

Kolejna akcja w celu propagowania „zdrowia i urody” czyli próbujmy zmotywować faceta do używania kosmetyków (nie tylko perfum). W naszym kraju faceci jacyś tacy „oporni” w tej kwestii. Zazwyczaj w ich kosmetyczkach oprócz pasty do zębów, pianki do golenia, dezodorantu i płynu po goleniu jest niewiele.

U mojego Męża sytuacja wygląda nieco inaczej, bo zazwyczaj to ja dbam o tą jego przysłowiową „kosmetyczkę”.

W tej części kosmetyki do pielęgnacji męskiej twarzy

img_1453_resize

Czego używa mój Mąż ?

  1. Tołpa Dermo Men energizujący żel do mycia twarzy
  2. A’Kin pure Man żel peelingujący do mycia twarzy (drobnoziarnisty)
  3. Macrovita Oliveila Face Cream For Men krem do twarzy greckiej marki Macrovita na bazie składników naturalnych
  4. Payot Homme krem energizujący do twarzy
  5. Boss Skin krem pod oczy dla Panów
  6. Biotherm Homme krem przeciwzmarszczkowy dla Panów z końcówka masującą
  7. Piz Buin 30SPF pomadka ochronna do ust z filtrem SPF30 (na słońce)
  8. Le Petit Marseillais Soin Levres Nutrition pomadka odżywcza do ust
  9. Bioderma Sensibio Eye żel pod oczy dla skóry wrażliwej i naczynkowej
  10. Nuxe Men żel myjący wielofunkcyjny do twarzy i ciała
  11. próbki kosmetyków do męskiej pielęgnacji marek AA Oceanic, Tołpa, Nuxe, Yves Rocher

Jak widać nie jest tego wcale tak mało, jeśli chodzi o pielęgnację samej twarzy (bez produktów do golenia i po goleniu).

3 kremy pod oczy z czego najfajniejszy jest Biotherm Homme z metalowymi masującymi kuleczkami rozprowadzającymi krem. Krem pod oczy Bioderma Sensibio mąż używa gdy ma bardziej widoczne naczynka lub podrażnioną (np. od wiatru) skórę twarzy. Żelu peelingującego do twarzy Mąż używa 2x w tygodniu. Naprzemiennie z żelem do mycia twarzy marki Tołpa.  Z obu kremów do twarzy – zarówno greckiej marki Macrovita jak i francuskiej Payot – jest zadowolony. Macrovita ma bardzo płynna konsystencję i błyskawicznie się wchłania. Latem Mąż chroni usta pomadką z filtrem (jedne z lepszych są marki Piz Buin), a jesienią i zimą odżywczymi – tu na zdjęciu nowa pomadka Le Petit Marseillais (z Rossmanna).

Żeby wiedzieć co mu pasuje, zawsze próbuję znaleźć mu próbki męskich kosmetyków. Sam też o nie prosi przy zakupach. O dziwo często można je dostać w drogeriach, aptekach czy w salonie Yves Rochera, bo próbki męskich kosmetyków nie są popularne i zazwyczaj nikt o nie nie prosi.

Ponieważ okazało się, że portal do pielęgnacji skóry twarzy zalicza również… higienę jamy ustnej, załączam zdjęcie tego, co aktualnie jest w użytkowaniu mojego Małżonka.

IMG_1470_resize

Nie uważam, żeby to czego używa na stałe mój kochany mężczyzna było przesadą. To raczej podstawowa pielęgnacja. Czasem używa maseczek przeznaczonych dla Panów, ale akurat mu się skończyły i dlatego nie ma ich na zdjęciu.

m-2

… link do akcji : Męskie kosmetyki do pielęgnacji twarzy

Jakich kosmetyków używają mężczyźni?

Portal, dla którego pisuję artykuły (a który dodatkowo lubię) – Trusted Cosmetics – wymyślił nową akcję. „Wyzwanie” dla czytelników (blogerek i nie tylko), które dziś się zaczyna.  Przez kolejnych kilka niedziel będziemy mogły zamieszczać wpisy dotyczące kosmetyków, jakich używają Panowie w naszym otoczeniu. Zazwyczaj nie biorę udziału w takich „wyzwaniach” bo nie po to założyłam swój blog.  Jednak kosmetyki również interesują mnie na tyle mocno, że wzięłam udział w akcji dotyczącej damskich kosmetyków, a teraz biorę udział w akcji dotyczącej męskich.

Może któryś z Panów odwiedzających mój blog zainteresuje się tez męskimi kosmetykami, nie tylko zapachami… (?)

Z prawdziwą przyjemnością zauważam na półkach drogerii i perfumerii coraz więcej kosmetyków przeznaczonych dla Panów. Zarówno polskich marek popularnych jak i mniej popularnych zagranicznych marek luksusowych. I to nie tylko produktów do golenia czy mycia. Szkoda jednak, że taka bardziej wyspecjalizowana męska pielęgnacja w dalszym ciągu nie jest u nas popularna. Nie wiedzieć czemu polscy Panowie w XXI wieku nadal z obrzydzeniem odnoszą się do wszelkiego rodzaju kremów, balsamów czy maseczek. Nie jestem za przesadą w męskiej pielęgnacji – osobiście nie wysyłałabym faceta do salonu piękności bo męska skóra aż takich potrzeb nie ma. Jest od naszej grubsza, więc odporniejsza, a i  starzeje się wolniej. Zazwyczaj nie ma też przebarwień. Jednak swoje potrzeby ma  – potrzebuje oczyszczenia, nawilżenia, czasem odżywienia czy ochrony.

Mój Mąż nie ma problemu z używaniem kosmetyków, które mu kupuję. Sam z siebie nie zaopatrywałby się w aż takie ilości i tyle rodzajów, ale przynajmniej się nie wzbrania przed używaniem jak już coś dostanie.

Co więcej – nauczyłam używać kosmetyków dla Panów swojego Tatę i to dopiero w wieku mocno dojrzałym.

W tej akcji – promującej męską pielęgnację – skupię się wyłącznie na kosmetykach mojego Męża.

img_1310_resize

Czego na co dzień używa mój Mąż ?

  1. Przyborów i środków do pielęgnacji jamy ustnej : akcesoria do mycia, pasta, płyny do pukania
  2. Przyborów i kosmetyków do golenia : maszynki jednorazowe do golenia, pianki i żele do golenia, balsamy po goleniu
  3. Kosmetyków do mycia i pielęgnacji włosów : szampony do włosów, „toniki” wzmacniające włosy (do wcierania w skórę głowy)
  4. Kosmetyki do mycia i pielęgnacji ciała : żele do mycia ciała, peelingi do ciała, balsam do ciała (zimą i latem), kremy do rąk, dezodoranty, żele do higieny intymnej
  5. Kosmetyki do mycia i pielęgnacji twarzy : żele do mycia twarzy, peelingi do twarzy, krem pod oczy, krem na twarz, maseczki (sporadycznie, jak go zmuszę)
  6. Zapachy… cóż, ma ich bardzo dużo bo skoro to moja pasja to wiadomo, że interesując się tak bardzo zapachami damskimi interesują mnie również męskie kompozycje.

Kosmetyków Mąż ma sporo – zarówno luksusowych jak i stosunkowo popularnych. Skoro popularne żele do mycia twarzy są nie gorsze niż luksusowe to lepiej zapłacić ok. 20,00-30,00 PLN za tubkę niż 90,00-100,00 PLN. To samo dotyczy np. żeli do mycia ciała czy kremów do rąk. Co do pielęgnacji twarzy jestem bardziej wybredna i tego samego uczę Męża – twarz to cieńsza i wrażliwsza skóra. Warto o nią dbać, żeby była w dobrej kondycji i odporniejsza na szkodliwe czynniki atmosferyczne, zanieczyszczenie środowiska czy drobne urazy.

Na szczęście Mąż nie musi zawracać sobie głowy kosmetykami – wie, że w tej kwestii może na mnie liczyć… 🙂

m

Link do „wyzwania” : Opróżniamy Kosmetyczki Naszych Panów — jakich kosmetyków używają mężczyźni?

Niebawem… Międzynarodowy Dzień Urody 2016

Nadchodzi wielkimi krokami… Tyle dziwacznych bardziej czy mniej formalnych „świąt” (a bardziej „okazji do świętowania”) jest powymyślanych, że można się pogubić. Z tych mniej znanych lecz niewątpliwie sympatycznych jest zbliżający się Międzynarodowy Dzień Urody...

beauty-153892_1280

9 września 2016

Poprzedza go „Dzień dobrych wiadomości” – też fajny…

Międzynarodowy Dzień Urody wymyślony chyba został na życzenie wszystkich tych, którzy lubują się w tematyce kosmetyczno-pielęgnacyjno-perfumeryjno-stylistycznej. Nie wiem jakie były przesłanki utworzenia takiego „święta” – może chodzi tu o „urodę duszy”? Choć nie sądzę, żeby w skali globalnej, w dzisiejszych czasach świat zwracał uwagę na coś takiego jak „dusza”…

Skłaniałabym się ku teorii, że to producenci kosmetyków wymyślili sposób, żeby pod pretekstem „święta” sięgnąć głębiej do naszych kieszeni… No bo przecież takie „święto” trzeba uczcić… choćby zakupem nowej szminki czy kremu… a może i kiecki do kompletu…

Więc z okazji tego dnia w piątek ukaże się nowy wpis o tematyce urody. Nie będą to opowiastki o nowych produktach kosmetycznych na rynku czy o ostatnio używanych kosmetykach. Dość jest w internecie takich banałów – osobiście mocno nudzą mnie takie „blogi’, gdzie międlona jest tylko taka tematyka : co kupiłam, co zużyłam, co dostałam, co testowałam… I tak na okrągło – idzie zwariować z nudów.

Będzie „o urodzie” po mojemu…

vintage-1499544_640