Butelki perfum czyli zmiany na niekorzyść…

Przeglądałam niedawno część swojej kolekcji… Ależ niektóre marki dbają o design butelki !
Niestety patrząc na rozwój branży i kierunek w jakim ona zmierza nie spodziewam się, żeby dużo butelek w ciągu najbliższych lat mnie zachwyciło. Kilkadziesiąt lat temu butelki były projektowane czasem tak samo długo jak sam zapach i dobierane do konkretnego zapachu, kilkanaście lat temu zaczął się już trend cięcia kosztów za pomocą wprowadzania na rynek całych serii jakiegoś zapachu w jednakowych butelkach (np. J’adore Diora czy Ange Ou Demon Givenchy). Od kilku lat jest jeszcze gorzej. Marki współcześnie powstające wszystkie zapachy ładują w takie same butelki, a design pozostawia wiele do życzenia, choć czasem tak wygląda jakby w ogóle nikt się nim tu nie zajął…


Oczywiście z zawartością dzieje się często to samo.To przykry „trend” w branży i pozostaje mi mieć nadzieję, że jednak jest jeszcze część marek, które postanowią iść „pod prąd” i nie patrząc na koszty będą dalej kolejne swoje zapachy wypuszczać na rynek w kolejnych indywidualnie zaprojektowanych butelkach…