Zapachy dla domu czyli ceramiczne kule zapachowe Madlennn – cz. II

Było o świecach, woskach, dyfuzorach czy olejkach. Produktach wszystkim znanych, popularnych, częściej lub rzadziej kupowanych przez większość z nas. A przynajmniej przez większość tych, dla których zapach ma istotne znaczenie. Również zapach odczuwany w najbliższym otoczeniu.

Lubię dobre świece zapachowe, lubię dobre olejki eteryczne palone w ładnych kominkach. Lubię jak design przedmiotów, którymi się otaczam, oddziałuje pozytywnie na moje odczucia wzrokowe. Bo zmysł wzroku, jak i zmysł węchu, ma dla odczuwanych przez nas emocji istotne znaczenie.

Świece mają zazwyczaj szalenie prosty wygląd i to mi nawet pasuje. Kominki do olejków czy wosków są ładniejsze i brzydsze, ale tu też każdy może znaleźć coś, co mu będzie pasowało do wystroju wnętrza czy przybrania stołu. W końcu rynek naprawdę oferuje nam szereg możliwości i ogromny wybór wszelkich dóbr. Wystarczy poszukać i znajdziemy coś, co zaspokoi nasze potrzeby i będzie zgodne z naszymi możliwościami finansowymi.

Czy jest na rynku coś co jeszcze może zadziwić ? Okazuje się, że tak…

Jakiś czas temu dowiedziałam się o ceramicznych kulach zapachowych. Temat mnie zainteresował, a informacje zamieszczone w internecie zaciekawiły na tyle, że zapragnęłam taki produkt u siebie mieć. Niedawno stałam się posiadaczką takiej kuli i o ile jestem osobą, którą naprawdę trudno zachwycić, to w tym przypadku zachwytowi uległam.

Madlennn

Zdjęcie ze strony : http://www.madlennn.pl

Pomysł, który łączy efektowny wystrój wnętrza z nadaniem temu wnętrzu pięknego zapachu. Doceniam pomysłowość i pasję, czego by nie dotyczyły. W tym wypadku doceniam je podwójnie, bo jeszcze jako miłośniczka wszystkiego co związane jest z zapachami.

Kule to ceramiczny „bajer” ręcznej roboty ze specjalnie zaprojektowanym wnętrzem, gdzie aplikuje się olejki eteryczne, a prosty system oparty na zasilaniu elektrycznym pozwala te olejki aktywować. Niby prosty pomysł, ale trzeba było na niego wpaść i ubrać go w stosowną formę.

Kule mają różne wzory i kolorystykę, co umożliwia dopasowanie ich do różnych wnętrz. Mają też różną wielkość co pozwala dopasować je do rozmiaru pomieszczenia, w którym chcemy je umieścić.

IMG_4076 (1)

Zapachy proponowane przez producenta są wyłącznie naturalne, o właściwościach aromaterapeutycznych. Ale nikt nie broni nikomu kupować samemu innych olejków, jeśli w ofercie nie znajdzie się niczego co nam będzie pasować. Ja jednak zazwyczaj stawiam na kompletność oferty.

W tym przypadku wszystko do siebie pasuje. Klimatyczne kule, olejki zapakowane w lniane woreczki, kartonowe efektowne pudełko na kule i lawendowy susz, jakim było wyściełane.

Moja kula jest brązowa, lekko opalizująca. Dobrana do ciepłego wystroju wnętrza. Gdy jest podłączona, zapach wyczuwany jest w całym moim mieszkaniu (fakt, nie jest zbyt duże, ale żadna świeca czy dyfuzor nie dały mi takiego efektu – nawet bardzo markowe).

IMG_4093 (1)

Wchodząc na stronę http://www.madlennn.pl można obejrzeć katalog z kulami. Mnie oczarowało kilka wzorów. Szkoda, że na ten moment nie mam więcej pomieszczeń, które mogłabym nimi ozdobić.

Mnie brakuje tu jedynie stabilnej podstawki, bo moje koty wskakując na stół powodują chwianie się kuli co może się skończyć wylaniem olejków. Jednak nie każdy jest posiadaczem ruchliwych kotów… 🙂

Ceny ? Do zaakceptowania. Biorąc pod uwagę, że efektowny kominek do olejków/wosków dobrej firmy (stanowiący jakąś ozdobę pomieszczenia czy stołu) kosztuje nawet 100,00 i z czasem się zużywa, można zaszaleć na kulę.

Amatorów pięknych zapachów zachęcam do zapoznania się z tą ofertą… Ciekawa alternatywa dla świec, kominków i dyfuzorów.

Więcej informacji : Kule ceramiczne Madlennn

Do kupienia : Sklep Madlennn Handmade

Reklamy

Zapachy dla domu, umysłu i ciała czyli o olejkach eterycznych

Lubię zapachy. Wszelkiego rodzaju – perfumy, świece zapachowe, dyfuzory oraz olejki eteryczne. Tych ostatnich używam głównie w formie rozpylania zapachu w pomieszczeniu za pomocą kominków z podgrzewaczem. Świece zapachowe zapalam, gdy chcę się poczuć miło i wypełnić pomieszczenie zapachem, pasującym do sytuacji. W lecie świece o świeżym zapachu (kwiaty, cytrusy), jesienią i zimą coś bardziej przytulnego. Olejki eteryczne „uruchamiam” wtedy, kiedy chcę się poczuć zarówno miło jak i zdrowo. Wierzę w aromaterapię. Ma tyle samo zwolenników co przeciwników, ale ja należę do tej pierwszej grupy…

Aromaterapia lub aromatoterapia – gałąź medycyny alternatywnej  wykorzystująca olejki eteryczne i inne substancje zapachowe do korzystnego wpływania na nastrój, procesy poznawcze oraz zdrowie.”

Wierzę szczególnie we wpływ na nastrój, szczególnie gdy stosujemy olejki w kominkach aromaterapeutycznych. Wierzę, że zapach może poprawić nastrój, uspokoić, dodać energii czy nawet nieco podniecić.

Od zawsze uważałam, że wszelkie zakupy należy robić z zachowaniem zdrowego rozsądku, ale też należy zawsze zwracać uwagę na jakość tego co kupujemy.

Tanie świece zapachowe to najgorszy wosk i najtańsze chemiczne składniki zapachowe. Olejki tzw. zapachowe to zazwyczaj dokładnie ta sama zasada – kiepska chemia rozpuszczona w najgorszym/najtańszym oleju.

Wolę wydać więcej na markową świecę zapachową,mając gwarancję, że się nie truję, darowuję sobie olejki zapachowe – z tego tez samego powodu. Olejki eteryczne to zupełnie inna bajka.

 „Naturalne olejki eteryczne otrzymywane są w procesie destylacji roślin aromatycznych, poprzez poddanie ich działaniu pary lub przez maceracje tłuszczami. Historia stosowania tych roślin […] sięga czasów starożytnych. Olejki eteryczne i ich terapeutyczne właściwości znane były już 3000 lat p.n.e. w Egipcie a także w starożytnych Indiach, Chinach oraz Macedonii i Grecji. Jednak pierwszym (według obecnej wiedzy), który wyekstrahował czysty olejek eteryczny, a następnie opisał metodę destylacji był AVICENNA – czyli Abu ‚Ali Ibn Sina (980-1037) uznawany za jednego z największych medyków okresu średniowiecza”

Naturalne olejki eteryczne są bardzo skondensowanymi substancjami o dużej sile działania, dlatego należy ich używać tylko w małych ilościach. Dzięki temu są też bardzo wydajne, więc wydanie większej kwoty na dobry olejek rozkłada się na długi czas jego używania.

Na rynku jest bardzo duży wybór olejków eterycznych (nie mylić z zapachowymi, których jest istne zatrzęsienie, tylko nie ma sensu ich kupować). Importowane czy rodzimych producentów, oferowane w stacjonarnych sklepach (lub stoiskach) firmowych, sklepach internetowych lub np. w sklepach ze zdrową/naturalną żywnością czy kosmetykami. Zawsze uczulam na to, żeby czytać uważnie informacje zawarte na opakowaniach dotyczące źródeł pochodzenia, składu i ewentualnych certyfikatów. Nie interesują mnie hasła reklamowe będące chwytem marketingowym (nie zawsze uczciwym).

Kiedyś stosowałam olejki eteryczne marki Dr Beta (odłam naszej rodzimej Polleny Aromy). Ostatnio miałam okazję poznać olejki eteryczne Damai.

Firma ma naprawdę imponująca ofertę, a ceny proporcjonalne do jakości produktów.

Wszystkie produkty są doskonale, profesjonalnie opisane na stronach firmy, łącznie z ich właściwościami, co zdecydowanie ułatwia zakup. Co więcej, przedstawiony jest tez rodzaj samego zapachu, żeby później w domu nie było przykrej niespodzianki. Choć należy pamiętać, że olejki te mają przede wszystkim zadziałać pozytywnie na naszą psychikę czy nasze ciało. Ich ceny nie odbiegają od podobnej jakości innych producentów dostępnych na naszym rynku. Można wybrać olejek za ok. 25,00 PLN czy za ponad 300,00 PLN. W zależności od tego z czego i  w jaki sposób  jest pozyskiwany.

Używałam jak na razie olejków z mandarynki, cytronelli i paczuli. Marzy mi się olejek neroli – chyba najdroższy z dostępnych na naszym rynku.

Wg informacji ze strony marki Damai :

  • Olejek cytronelowy posiada właściwości regenerujące, tonizujące, pomaga w niedokrwistości i osłabieniu. Olejek aktywuje produkcję enzymów, które są odpowiedzialne za prawidłowe trawienie, oczyszcza organizm z toksyn i pomaga schudnąć.
  • Olejek mandarynkowy jest otrzymywany z owocni mandarynki, metodą tłoczenia na zimno.  Mandarynki łagodzą napięcie nerwowe, pomagają wyciszyć umysł i ciało oraz efektywnie poprawiają nastrój. Doskonale sprawdza się też w walce z bezsennością i brakiem energii.
  • Olejek z paczuli oprócz właściwości wspomagających leczenie miejscowe stanów zapalnych skóry jest znany jest ze swoich właściwości odmładzających oraz leczących blizny i rany. Przy stanach napięcia nerwowego olejek ma właściwości przynoszące ulgę, pomaga też na bezsenność i pozbycie się uczucia paniki. Ze względu na swoje właściwości poprawiające nastrój zalecany jest w aromaterapii na codzienne troski, a jego winny i upajający aromat jest również afrodyzjakiem.

Przy olejkach aromaterapeutycznych osobiście skupiam się na ich właściwościach działających na nasz stan ducha, umysł czy nastrój. Każdy z tych olejków może być jednak również wykorzystywany jako dodatek w pielęgnacji czy w przynoszeniu ulgi w dolegliwościach zdrowotnych. Możemy olejki eteryczne wykorzystywać do masażu, kąpieli, inhalacji…

A że zdanie na temat ich działania jest wśród specjalistów podzielone ? Mnie to nie dziwi. To samo dotyczy homeopatii czy nawet elementów zwykłej rehabilitacji.

Ja osobiście będę używać olejków eterycznych bo lubię czuć zapachy w swoim otoczeniu i wierzę w ich moc.

… do kupienia tutaj : Olejki eteryczne DAMAI