Domy Perfumeryjne…Penhaligon’s

Chyba pora na wpisy dotyczące marek, które cenię najbardziej. Stare, słynne Domy Perfumeryjne…

Dom Perfumeryjny Penhaligon’s został założony w 1870 roku przez przez Williama Penhaligon.

penhaligons-old-packaging-01

 

Zapachy Penhaligon’s to kwintesencja brytyjskiego stylu i jakości. Wytwarzane są w Anglii z najlepszych olejków i esencji, których cena często przekracza cenę czystego złota. Założyciel marki – William Penhaligon – zakładał, że perfumy są ekstraktem emocji i potrafią przywoływać wspomnienia. Jest to sztuka, którą w Penhaligon’s rozwinięto do perfekcji. To dlatego kompozycje tej marki zdobywają od lat uznanie koneserów. Dziś również odnajdują się na rynku prowadząc wśród perfumeryjnej niszy. Każdy z zapachów Penhaligon’s opowiada inną historię. We wszystkich zapachach widać ogromny kunszt ich twórców. Dziś dla Penhaligon’s tworzą m.in. Olivia Giacobetti, Alberto Morillas, Olivier Cresp i Bertrand Duchaufour. Ten ostatni zasłynął popisową reinterpretacją zapachowej serii Anthology Collection z Orange Blossom na czele.

Do fanów marki należeli Winston Churchill i Jan Paweł II, którzy używali zapachu Blenheim. Ostatnio marka odmłodniała i otworzyła się na innowacje.
Pierwszy zapach marki wszedł na rynek w 1872 roku. Był to Hammam Bouquet. Zapach został zainspirowany sąsiedztwem łaźni tureckiej i aromatów z niej się wydobywających. Z 1902 pochodzi Blenheim Bouquet, stworzony na prośbę księcia Marlborough w Blenheim Palace.

penhaligon-perfumes-banner-compressed

Od 1975 roku marka reprezentuje nowy kierunek w branży zapachów, ale kultywuje również stare wzorce złożone przez Williama Penahligon. Najważniejszym z nich był zapach Bluebell, który pozostaje bestsellerem firmy do dziś.

Wiele oryginalnych zapachów stworzonych przez Williama Penhaligon zmodernizowano i ponownie wprowadzono w ramach „Anthology Collection”. Spółka podtrzymuje swoje zobowiązanie do drobnych, tradycyjnych składników i technik perfum. Butelki dla zapachów Penhaligon są oparte na oryginalnej konstrukcji czystego szkła Williama Penhaligon i ozdobione charakterystyczną wstążką.
Dziś Penhaligon oferuje linię produktów do pielęgnacji kąpieli i ciała oraz luksusowe akcesoria do golenia i pielęgnacji w celu uzupełnienia linii zapachowych.

Czasy się zmieniają, są wzloty i upadki marek perfumeryjnych, ale wielkie tradycje marka Penhaligon’s stara się kontynuować. Dlatego tak bardzo cenię stare domy perfumeryjne – dla ich historii, tradycji, podejścia do zapachów z emocjami i przy wykorzystaniu najwyższego perfumeryjnego kunsztu.

Mam przyjemność posiadać w swojej kolekcji zapachy :

Artemisia (2002)

Bluebell (1985)

Elisabethan Rose (1984)

Ellenisia (2005)

… i mam ochotę na jeszcze kilka…

Przyznam się, że marką zainteresowałam się dopiero jakiś rok temu, ale bardzo się z tego tytułu cieszę – lepiej późno niż wcale. Nie wiem nawet, który z zapachów najbardziej mi się podoba, ale chyba Elizabethan Rose. Teoretycznie grupa zapachów kwiatowych nie jest moją ulubioną, ale przecież nie oznacza to, że jakaś kwiatowa kompozycja nie ujmie mnie swoim pięknem. Na piękno jestem zawsze otwarta…

kingsroad

 

Stare Domy Perfumeryjne

Domy Perfumeryjne… Istnieją od 100 czy nawet 200 lat, nadal są na świecie szanowane, różnie układają się ich losy (jakżeby inaczej), wiele z nich jest u nas mało (lub w ogóle) nie znanych…
Czasem ich zapachy bywają dostępne u nas na rynku – albo w internecie albo w perfumeriach specjalizujących się w markach „niszowych”.
Bo te Domy Perfumeryjne to w większości przypadków tzw. „nisza”, tylko z ogromną tradycją i wnosząca swój niewątpliwy wkład w historię światowego perfumiarstwa…
Dlaczego w Polsce są mało popularne lub mało znane?
Bo nasza rodzima perfumeryjna edukacja zaczęła się tak naprawdę w latach 90-tych, kiedy do Polski po latach nieobecności wracały wielkie marki. Przez lata PRL perfumeryjne marzenia większości Polaków zaczynały się i kończyły w Peweksie, gdzie jednak nie było dużego wyboru, a i małe grono społeczeństwa było stać na zakupy w sklepach Pewex. Jeśli już, to kupowało się zapachy marek Coty czy Bourjois po 3,00-5,00 USD. Te zapachy były dostępne dla „mas”… Dlaczego tak twierdzę ? Ponieważ pamiętam, jak średnia pensja w Warszawie na początku lat 90-tych wynosiła (w przeliczeniu) ok. 30 USD (!). Natomiast zapachy luksusowych marek kosztowały w Pewexie 30, 40 czy 60 USD. Nikt nie wydawał swojej miesięcznej pensji na zakup wymarzonego zapachu.

Penhaligons

Dlatego też zdecydowana większość ludzi poznała luksusowe zapachy dopiero z sieciowych perfumerii, które zaczęły się pojawiać się w Polsce pod koniec lat 90-tych i kiedy zmieniły się relacje cenowe a zakup luksusowych perfum zaczął być w zasięgu przeciętnego człowieka. Ale w tych perfumeriach nie ma do tej pory bardzo wielu słynnych marek…
Co więcej, perfumerie sieciowe promują na rynku inny trend… Taki, na którym łatwo i szybko zarobią…Nikt nie zadaje sobie w dzisiejszych czasach trudu, by kształtować gusty czy poszerzać horyzonty potencjalnych klientów…

Ubolewam nad faktem, że to perfumerie sieciowe i wszechobecne reklamy kształtują gusty zapachowe współczesnych 20 i 30 latków…

W zależności od ich kondycji na rynku perfumeryjnym, można zapachy słynnych Domów Perfumeryjnych kupić za małe, średnie lub duże pieniądze…

Ale w większości przypadków na pewno warto je (choćby częściowo) poznać.
Bo to te firmy kreowały modę na określone zapachy, trendy w perfumiarstwie… Kiedyś tworzyły zapachy dla królów, książąt czy słynnych osobistości, obecnie dostępne również „masom”… Ale w większości przypadków nie są masowo dostępne, bo kłóciłoby się to z filozofią tych marek…

Floris – rok powstania 1730
Creed – rok powstania 1760
L.T.Piver – rok powstania 1774
Houbigant – rok powstania 1775
Lubin – rok powstania 1798
E.Coudray – rok powstania 1822
Molinard – rok powstania 1849
Penhaligon’s – rok powstania 1870
D’Orsay – oficjalny rok powstania 1908 (pierwszy zapach stworzony przez hrabiego D’Orsay reaktywowany przez markę pochodzi z 1830!)

for_him

Wielkie marki, wspaniałe kompozycje.
Część zapachów skomponowanych przed wielu laty dalej jest przez marki produkowana, dodatkowo wchodzą na rynek nowe, nieco uwspółcześnione, ale tworzone zgodnie z koncepcją „nie dla masowego odbiorcy”.
Część zapachów przeszła „reformulację”, co jest zrozumiałe, bowiem wiele składników, z których komponowano zapachy przed 50, 100 czy 200 laty jest zwyczajnie nieosiągalnych.
Co cechuje zapachy marek ? Dla mnie wyjątkowość i klimat, którego żadne współczesne marki perfumeryjne powstające obecnie na rynku czy nawet istniejące od 20 czy 30 lat nie osiągną.
I – jak dla mnie – próby osiągnięcia wysokiego pułapu w tej branży za pomocą sztucznie windowanych cen (oraz mega udziwnionych kompozycji) współczesnym „niszówkom” nie pomogą…

Osobiście szanuję ogromnie wszystko, za czym stoi historia i tradycja. Dlatego jeśli sięgam po zapachy „niszowe” to tylko z oferty starych Domów Perfumeryjnych.

coudray 1

Znaki towarowe, zdjęcia i nazwy firm zostały użyte w celach informacyjnych.