„Perfumy. Stulecie zapachów.” Lizzie Ostrom czyli wielkie rozczarowanie


„Perfumy. Stulecie zapachów.” Lizzie Ostrom. (cena rynkowa ok. 45,00, cena w księgarniach internetowych ok. 30,00)

Czekałam, aż ukaże się w księgarniach bo zapowiedzi wyglądały interesująco.

I jakie wrażenia ?

Wielkie rozczarowanie. Na polskim rynku książek o perfumach jest niewiele i niestety nic nie wskazuje na to, żeby było ich więcej. Szkoda, że jeśli się już pojawiają, są to pozycja o co najmniej przeciętnej merytorycznie treści napisane przez amatorki. Lizzie Ostrom to 33-letnia amatorka, miłośniczka perfum. Jakich wiele. Ale postanowiła napisać książkę o perfumach.
Cóż : „pisać każdy może”. Aktorzy wydają książki kucharskie, a celebryci poradniki o zdrowym stylu życia czy dietach.
Treść książki autorka oparła na obecnych na rynku wydawnictwach (większość z nich mam w swojej biblioteczce), na popularnym portalu fragrantica (na którym mamy sporo błędów merytorycznych) i na kilku blogach o perfumach. Książka pozbawiona jest ilustracji czy zdjęć (bo taniej), oparta jest na cudzych wnioskach czy przemyśleniach i na subiektywnych informacjach czy recenzjach z prywatnych blogów. Nie opiera się ani na rozmowach z osobami z branży, ani na rozmowach ze specjalistami w tej dziedzinie. Informacje są zdawkowe, podane w formie lekkiej (niby humorystycznej). Co więcej – znalazłam w niej poważne merytoryczne błędy. Może to dobra pozycja dla tych, którzy nie mają pojęcia o branży perfumeryjnej. Pozostałym – nie polecam.

Co więcej – polski autor okładki nie miał pojęcia o zawartości książki. Zobrazował ją ilustracjami zapachów z okresu 2000-2016. A książka poświęcona jest zapachom z okresu 1900-1999. Zauważy to każdy miłośnik perfum. Wydawca jednak również nie miał pojęcia o tym co wydaje, bo tego nie zauważył.

Zazwyczaj kupując książki tego typu sprawdzam informacje o autorze, literaturę źródłową, „podziękowania”. To informacje , które pozwolą potwierdzić wartość treści zawartej w książce. W tym przypadku nie miałam takiej możliwości, bo zamówiłam książkę zanim weszła na rynek.

Podsumowując ? Wg mojej opinii zakup można sobie darować.

Reklamy

2 thoughts on “„Perfumy. Stulecie zapachów.” Lizzie Ostrom czyli wielkie rozczarowanie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s