… i nadszedł czas wypoczynku…


Wreszcie. W piątek w pracy myślałam, że zwariuję i nie doczekam końca dnia.Jak już doczekałam to wyleciałam z biura jak oparzona nie oglądając się za siebie – urlop. Wyczekiwany od miesięcy i bardzo, bardzo potrzebny.

Urlop od pracy zawodowej, od negocjacji, spotkań z klientami, prezentacji i durnych dyskusji z Prezesem. Urlop od komputera, dzieci sąsiadów wrzeszczących na podwórku, urlop od gotowania i przepychania się z wózkiem  między stoiskami w hipermarketach. Urlop od codzienności.

Mam nadzieję, że wypocznę, narobię masę zdjęć, żeby chwalić się znajomym i upoluję jakieś ciekawe zapachy do kolekcji. No bo jakiż to wyjazd bez powrotu z paroma butelkami nowych egzemplarzy zapachów…(?)  🙂

Mam nadzieję, że takie widoki jak ten poniżej będą mi na tym urlopie dane…

mallorca-109204_640

… ale wcześniej liczę, na takie… 🙂

p1

Reklamy

2 thoughts on “… i nadszedł czas wypoczynku…

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s