Moja pielęgnacja ciała…


Kolejna niedziela i kolejny wpis dotyczący akcji prowadzonej przez Trusted Cosmetics. Jak już wspominałam, takie akcje to nie do końca mój klimat, ale podeszłam tym razem do tematu na zasadzie przyjrzenia się swoim kosmetykom i analizie czy ich zasoby mają logiczne uzasadnienie.

Jak na razie stwierdziłam, że to co używam jest mniej więcej „o.k.”, ale to co mam w zapasach pochowane jest „lekko” przesadzone. Jedyny plus tego wszystkiego, że „prawie” panuję nad terminami ważności, bo ne ma nic gorszego w pielęgnacji niż przeterminowany produkt. Pół biedy, jak jest to miesiąc czy dwa. Gorzej, jak trafia nam się staroć, a my tego nie wyłapałyśmy. Fatalnie wygląda to na rynku – w  wielu perfumeriach/ drogeriach trafiałam na znacznie przeterminowane kosmetyki (dotyczy to branży kosmetyków luksusowych), które spokojnie stały na półkach z ceną po kilkaset zł.  Kilka razy interweniowałam, raz z odzewem, a raz bez. Sklepy są zainteresowane sprzedażą, a czy klientka wyda 300,00 czy 500,00 zł na stary krem to nikogo nie interesuje. Problemem jest to, że nie ma obowiązku umieszczania na produkcie daty ważności, gdy produkt ma ważność co najmniej 3 lata od wyprodukowania (a taki okres jest już standardem, chyba że mamy do czynienia z kosmetykami naturalnymi, wtedy zazwyczaj krócej). Zamieszczając zakodowaną datę produkcji i słynny „słoiczek” z oznaczoną ważnością produktu „od momentu otwarcia” producenci mają otwartą furtkę przy robieniu z nas idiotek i wyciągania od nas kasy. A przecież lepszy jest tani świeży krem niż najlepszy (drogi), ale stary. Jeśli krem ma np. 5 lat, to informacja, że jest 6 miesięcy ważny od otwarcia jest bzdurą. Bo krem już jest stary (!). Ten „słoiczek” to informacja dotycząca produktu, którego ważność się nie skończyła. Niestety wiele klientek patrzy tylko na słoiczek zupełnie lekceważąc próbę rozszyfrowania daty produkcji.

Ale do rzeczy…

Kosmetyki oczyszczające do ciała :

COLLISTAR Firming Shower Gel

SANCTUARY Fruit Seed Scrub

ORIGINAL SOURCE Raspberry&Vanilla Milk Shower

Romeo Gigli Romeo Gigli Shower Gel

KNEIPP żel pod prysznic „Słodka harmonia”

SANEX żel pod prysznic hypoalergiczny

Le Petit Marseillais żel pod prysznic z olejkiem arganowym

L’OCCITANE peeling solny z werbeną

 

IMG_8897_resize

Kosmetyki pielęgnacyjne do ciała:

BIODERMA ATODERM PP balsam do ciała

CETAPHIL emulsja do ciała

LIRENE balsam brązujący pod prysznic

YVES ROCHER suchy olejek do ciała

YVES ROCHER balsam ujędrniający na brzuch

YVES ROCHER balsam ujędrniający na ramiona

VIANEK kojąco regenerujący olejek do ciała

PALMERS FIRMING BUTTER masło do ciała

BIODROGA SPA DELUXE emulsja rozświetlająca

SANS SOUCIS Anti-Age Dry Oil

Institut ARNAUD suchy olejek

AURIKA ARGAN OIL serum do ciała

PLAISIR DES SENS Body Milk Verbena mleczko z wyciągiem z werbeny

PHYTORELAX MACADAMIA OIL COMPLEX suchy olejek do ciała

 

IMG_8905_resize

 

To kosmetyki, które aktualnie goszczą na mojej półce w łazience. Nie uwzględniłam tych, które się kończą i mam resztki w opakowaniach, nie uwzględniłam tych do higieny intymnej i nie zamieściłam na zdjęciach „gadżetów”, które stosuję przy pielęgnacji ciała.

Reklamy

9 thoughts on “Moja pielęgnacja ciała…

  1. Gdzie można kupić ten balsam Biodermy? Znam tą markę przede wszystkim z kultowego różowego micela, zamawiam zazwyczaj przez internet, najczęściej w Melissie, bo tam wychodzi najtaniej, ale tego balsamu nie mogę nigdzie znaleźć…

    Polubione przez 1 osoba

    • Ja kupuję kosmetyki Biodermy zazwyczaj w Ziko Aptece (przez internet z odbiorem osobistym). Obowiązkowo „różowy micel” i często albo żel do mycia twarzy/ciała albo balsam do ciała. Tam bywają często promocje i promocyjne opakowania 1l w cenie 500ml. Takie litrowe opakowanie starcza m na rok… 🙂

      Lubię to

    • Polecam kosmetyki Palmers. To dobra amerykańska marka z tradycjami. Produkty nieskomplikowane, ale skuteczne i dosyć duży wybór. Miałam już wcześniej żel do mycia twarzy i olejek do ciała. Kosmetyki skuteczne, z dużą ilością naturalnych składników i na dodatek niedrogie.

      Lubię to

    • Na razie zrobiłam próbę na nogach.(Jestem alergikiem – nie ryzykowałabym takiego „cudaka” kosmetycznego od razu po całości). Po 1 użyciu różnicy jak dla mnie nie widać. Dziś będę poprawiać. Mam wersję jaśniejszą.

      Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s