Sympatyczne miejsce na zakupy perfum


Jest na rynku bardzo wiele perfumerii stacjonarnych, a jeszcze więcej chyba internetowych. I w tych większość z nas zaopatruje się w zapachy, bo różnice w cenach są bardzo wyraźne. Już nikogo chyba nie nęci 20% rabatu w sieciowej perfumerii i 2 czy 3 próbki do zakupów, gdy w perfumerii internetowej ten sam produkt można kupić taniej o 50 czy 60%. W perfumeriach stacjonarnych mamy jedynie takie marki, których w Polsce znajdują się oficjalni dystrybutorzy. W perfumeriach internetowych można kupić zapachy marek, których w Polsce nie ma, a nawet nigdy wcześniej nie było. Również zapachy stare, już nie produkowane, albo produkowane w ilościach znikomych. Ja jestem fanem zapachów z duszą, zapachów starszych, zapachów mało popularnych. Mało popularnych nie znaczy – gorszych. Znaczy tylko, że nie kierowanych do odbiorców, których gust kształtowany jest przez media czy popularne fora internetowe.

Na naszym rynku jest kilka dużych, sprawdzonych perfumerii internetowych. Wszyscy je sobie polecają dzięki czemu perfumerie „rosną w siłę”. I efekt jest taki, że robią coraz mniej promocji oraz podnoszą ceny. A ich marketing skupia się na rozsyłaniu e-maili do klientów o treści „najniższe ceny w roku”, „zaskoczymy cię cenami”, „totalna wyprzedaż” itp itd. Niestety to tylko marketingowe okrzyki. Ktoś, kto systematycznie (jak ja) wchodzi na strony perfumerii internetowych już dawno się zorientował, że wcale tak różowo już nie jest. Im większa i popularniejsza perfumeria tym gorzej.

Ale ja lubię odkrywać nowe miejsca, przecierać szlaki. I jakiś czas temu szukając pewnych zapachów trafiłam na stronę perfumerii, której nie znałam wcześniej i która nie przewija się w postach na forach internetowych. Dla mnie to było ciekawe odkrycie, ponieważ perfumeria miewa interesujące mnie starsze zapachy. Takie, których na rynku jest bardzo mało i naprawdę trudno je kupić.

Nie są to zapachy znane, więc i nikt ich nie podrabia. I to dobrze. Perfumeria nie jest duża, ma odbiory osobiste w Warszawie więc skorzystałam z tej opcji i miałam możliwość obejrzenia sobie również sklepu stacjonarnego. Niezła oferta, niezłe ceny. Ale co ważne – miły personel, który na dodatek wie co sprzedaje. Nazwa do zapamiętania : aleperfumeria.pl .

Odbierając kilkakrotnie osobiście zamówione produkty miałam okazję porozmawiać sobie z obsługą, pooglądać niektóre produkty , podjąć na spokojnie decyzję o zakupie (bo co innego zakupy przez internet, a co innego trzymanie butelki w ręku).

Zawsze byłam zadowolona z zakupów, może dlatego, że kupuję w większości przypadków unikaty, a w tym miejscu można je znaleźć.

Tym razem przyniosłam do domu:

Morris Gocce di Napoleon  (1979)

Moris Occhi Verdi Batik  (1995)

Roger&Gallet Bambou  (2007)

Enrico Coveri Pailettes  (2003, reedycja)

IMG_8514_resize

To perełki o niepozornym wyglądzie i z wyjątkiem zapachu Bambou – szalenie trudno dostępne.

Kupiłam je zaskakująco tanio, co nie znaczy bynajmniej, że są pospolite czy złe. Wyszukiwane w głębi magazynów, likwidowanych sklepów pojawiają się w naszych perfumeriach w zakurzonych, brudnych opakowaniach, ale ich zawartość przewyższa większość zawartości eleganckich butelek stojących na półkach sieciowych perfumerii.

I cieszę się, że bywają jeszcze takie perfumerie, które miewają takie cudeńka w śmiesznie niskiej cenie.

(I w celu rozwiania wątpliwości czytających – ten wpis nie jest sponsorowany.)

 

Reklamy

4 thoughts on “Sympatyczne miejsce na zakupy perfum

  1. Piękne zakupy poczyniłaś, przyznam, że o tych zapach pierwszy raz słyszę, rozbudziłaś moją ciekawość… Może faktycznie czasem warto poszukać czegoś zupełnie innego niż te ” szeroko dostępne ” zapachy, czegoś wyjątkowego 🙂

    Polubienie

  2. Jeśli chodzi o zapachy popularne próbki można zamówić. Albo oryginalne , albo tzw. „odlewki”. problem zaczyna się przy zapachach, które są rzadkie albo starsze czy już nie produkowane. Tutaj trzeba kierować się albo intuicją, albo nutami zapachowymi, albo opisami zapachu w internecie. Ja sporą ilość zapachów kupuję bez uprzedniego powąchania. Jednak ja nie zawsze kupuje zapach żeby go używać – czasem do kolekcji…Jednak osoby, które podchodzą do zapachów jak do produktów czysto użytkowych faktycznie ograniczają się do tego co można powąchać i dlatego nie mają szansy (nie chcąc zaryzykować) do poznania naprawdę pięknych kompozycji. (O „konsultantkach” w perfumeriach szkoda nawet mówić.) Proszę o kontakt na e-mail – postaram się coś doradzić… 🙂

    Polubienie

  3. Czy takie internetowe perfumerie wysyłają próbki? Skoro w stacjonarnych drogeriach w Polsce są tylko zapachy oficjalnych dystrybutorów w Polsce, to nie da się tam pójść i powąchać czego nie ma :/ To jest mój problem z kupnem perfum. Muszę wszystko sprawdzić, a w drogeriach nie dość, że zapachy mi się mieszają, to ekspedientki łypią spode łba gdy pytam o próbki. Jakbym przychodziła do nich co tydzień po nowe zamiast kupić flakon xD A ja zjawiam się raz na kilka miesięcy (czasem dłużej)…
    Pozdrawiam 😉

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s