Kicz i infantylizm w opakowaniach perfum


Zawsze uważałam, że opakowanie perfum stanowi integralną całość z zapachem, jaki jest wewnątrz. Od początku narodzin branży perfumeryjnej nad opakowaniami perfum pracowali słynni plastycy, projektanci, artyści, wizjonerzy… Butelki były tak piękne (a czasem piękniejsze) jak ich zawartość. Wiele trafiło do muzeów na całym świecie, wiele weszło do historii sztuki użytkowej. A co serwuje nam współczesność ?

Nigdy nie ukrywałam swojego zainteresowania branżą w pełnym tego słowa znaczeniu. Nie interesują mnie jedynie same kompozycje – interesuje mnie wszystko co związane jest z tymi kompozycjami. Od marki począwszy, poprzez wizję tworzenia, opakowanie i późniejszy marketing. A interesując się historią tej branży i wszystkim co jest z nią związane, widzę wyraźnie, że im większy postęp technologii i większe możliwości tworzenia, tym mniejsze poczucie smaku i wyobraźnia. Stare domy perfumeryjne starają się trzymać klasę. Marki, które nie sprzedały się światowym sieciówkom również. Ale co z resztą ? Powielanie schematów, wykorzystywanie tych samych wzorów opakowań, brak wyobraźni. A może nadmiar wyobraźni, ale bez udziału dobrego smaku i poczucia estetyki.

katy perry_resize

Katy Perry Purr  (2010)

Pół biedy, kiedy producent kieruje swoje wyroby do młodszego klienta i jedyne co możemy zarzucić opakowaniu to nieco infantylizmu. W końcu w każdym z nas tkwi coś z dziecka.

Gorzej, jak opakowanie zaczyna przypominać koszmarek, a w takich przoduje marka Police.

police 1_resize

Police To be  (2011)

police 2

Police The Sinner  (2014)

Mam nieodparte wrażenie, że marka swoje zapachy kieruje do nieletniego świata przestępczego, młodocianych gangów, bywalców podrzędnych pubów na zaciemnionych uliczkach czy klientów przydrożnych „domów grzesznych uciech”.

police 3

Police The Sinner for women  (2014)

Jest to chyba gorsza wizja opakowań niż słodkie i nieco infantylne opakowania serwowane nam przez celebrytki w stylu Katy Perry, albo Marca Jacobsa, który swoimi opakowaniami sugeruje, że wypuszcza zapachy dla nastolatek lub mocno zdziecinniałych kobiet. Tu przynajmniej jest wesoło, a nie żenująco.

marc jacobs_resize

Marc Jacobs Dot  (2012)

Patrząc na te butelki mam chęć zadać pytanie – kto decyduje w tych markach za design opakowań ??? Gdzie podziały się przepiękne opakowania, które stały na półkach perfumerii kilkanaście czy kilkadziesiąt lat temu ? Gdzie podziało się poczucie smaku twórców tych butelek ? Czyżby badania marketingowe wskazywały na całkowity brak gustu potencjalnego klienta ? Czy grupa docelowa marki Police to  dresiarz w basebolówce daszkiem do tyłu, który z puszką piwa przemierza wieczorem park udając się na nocna imprezkę w podrzędnej knajpie ?

police_resize

Police To Be Camouflage  (2015)

Butelki perfum z lat wcześniejszych bywały ładne, bardzo ładne, piękne czy wręcz oszałamiające, przyćmiewając sobą zawartą w nich kompozycję zapachową. Bywało, że kupowało się zapach na podstawie opakowania, które pojawiło się na rynku perfumeryjnym. Współczesne butelki perfum są jak współczesne zapachy – bez polotu, bez charyzmy za to silące się na wątpliwą oryginalność. Bo w świecie nasyconym wszelkimi dobrami ludzie szukają oryginalności. Ale czy takie kreowanie tej oryginalności albo szukanie jej na siłę na pewno jest słuszne i na pewno kształtuje nasze gusta ? Moim zdaniem – NIE.

W sileniu się na oryginalność przodują współczesne marki niszowe – w butelkach przypominających opakowania chemii gospodarczej serwują nam udziwnione zapachy składające się z 3-4 nut, mające za zadanie bardziej zadziwić niż zachwycić. Ubolewam.

Ale zawsze znajdzie się snob, którego gust kształtowany jest przez … ceny. Im wyższa tym produkt bardziej pożądany. Więc marki niszowe serwują nam dziwadła w horrendalnych cenach, mające nas za pomocą chwytów marketingowych przekonać do tego, że jak coś bardzo drogie to na pewno wyjątkowe. Czy tak jest na pewno ?  NIE.

russo

The Scent of Anna Dello Russo  (2010)

 

adidas

Adidas Originals by Jeremy Scott  (2015)

Marka Adidas, bynajmniej nie specjalista w dziedzinie perfumiarstwa, produkująca zapachy dostępne na rynku w średniej cenie 30,00-60,00 zł, usiłuje nas nagle przekonać, że jest marką luksusową (w dziedzinie perfum!) wypuszczając na rynek zapach dość przeciętny za to w udziwnionej butelce zaprojektowanej przez 40-sto letniego amerykańskiego  projektanta mody i oferując go za mało normalną cenę  369,00 / 75 ml. Zapewne marzenie każdego dresiarza szpanującego butami Adidasa w gronie podwórkowych kolegów.

relover

Replay Relover  (2014)

Marka Replay, mająca dość fajne zapachy, posiliła się na oryginalność podając nam najnowszy zapach w butelce w kształcie rewolweru… Po co ???

nicki minaj_resize

Nicki Minaj Pink Friday  Deluxe Edition (2013)

W permanentnym kiczu przodują jednak marki „celebryckie” i adnotacja „DELUXE EDITION PERFUME” nie pomoże, przynajmniej dla osób 18+.

carmen electra_resize

Carmen Electra Rrrr!!!  (2015)

Lubię Carmen Electrę, ale ani ta reklama ani ta butelka perfum mnie nie przekonują do siebie…

cheap-kerry-katona-outrageous

Kerry Katona Outrageous  (2008)

isabela_capeto_perfume

Isabela Capeto Isabela Capeto  (2007)

Rynek perfum jest bogato zaopatrzony, marek są setki. Każda, która chce zaistnieć sili się na oryginalność. Ale czyż pociągają zapachy w butelkach Kerry Katony czy Isabeli Capeto ? Mnie zdecydowanie nie.

Dla mnie perfumy to pewna filozofia, ja się z nimi integruję, używając pewnych zapachów mam poczucie luksusu, wyjątkowości, czuję klimat okresu wielkich gwiazd ekranu, wielkiej arystokracji, wielkich twórców, wielkich kreatorów mody, wielkich artystów. Używając współczesnych kompozycji również staram się wybierać takie, które dają mi odczuć coś specjalnego.police 4

Police To Be The King, Police To Be The Queen  (2013)

Nie dajmy się producentom zapachów sprowadzać do roli bezmózgiego organu, który łyknie wszystko co nam serwuje rynek. Dobrze byłoby, żeby producenci zalewający rynek koszmarnymi butelkami zawierającymi banalne kompozycje zastanowili się nad swoimi odbiorcami. Bo ten potencjalny odbiorca to niekoniecznie odmóżdżony  koleś czy panna z gustem kształtowanym przez media i problemem z organem węchu.

Reklamy

2 thoughts on “Kicz i infantylizm w opakowaniach perfum

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s