Przeciętna wiedza na temat zapachów…


Uwielbiam tematykę zapachów – szeroko pojętą.

Ale zapachy to nie tylko to, o czym rozpisują się fora i co można znaleźć na pólkach sieciowych perfumerii, perfumerii internetowych czy na Allegro…

Na świecie jest wiele marek, również bardzo luksusowych, które posiadają własne zapachy, a wiele z nich wartych jest co najmniej poznania. Większość tzw. użytkowników perfum zna może 20% marek, które wypuściły kiedyś czy też nadal wypuszczają zapachy na rynek. Co więcej, obsługa stacjonarnych perfumerii też często ma wiedzę poniżej krytyki.

foto 1
Staram się omijać perfumerie sieciowe szerokim łukiem, czasem jednak wchodzę do nich żeby się z czymś zapoznać.
Zazwyczaj wychodzę z takiego miejsca bądź rozbawiona bądź też zniesmaczona…
Niedawno odwiedziłam luksusową sieciową perfumerię (co mnie podkusiło…).

Centrum stolicy, a byłam jedną z dwóch klientek w perfumerii (ciekawe, dlaczego…?)

Na moje wejście ruszył się tzw. personel. Panna (na oko 25-27 lat) ze scenicznym makijażem zapytała mnie stając na drodze między mną a regałem sklepowym: „jakiego zapachu pani poszukuje”. Odpowiedziałam grzecznie : „dziękuję, poradzę sobie sama”. Panna jednak nie dawała za wygraną : „jeśli pani nie wie, to chętnie pomogę pani dokonać właściwego wyboru”… Ciśnienie zaczęło mi się nieco podnosić (na szczęście zazwyczaj mam niskie). Uśmiechnęłam się (wciąż uprzejmie) i odpowiedziałam : „jeśli tylko będę potrzebowała pani pomocy to się zgłoszę”. Panna (z gatunku nieustępliwych) postanowiła mnie nie odstępować i służyć swoją „pomocą”, „wiedzą” i czym tam sobie wymyśliła (bo przecież przeszła szkolenie i sprzedaje perfumy, więc jest alfą i omegą dla każdego klienta).
Pomyślałam : „chcesz to masz” i podjęłam niewinną dyskusję na temat marek i zapachów co spowodowało, że panna zmieniła koloryt na twarzy i szybko wycofała się na bezpieczną odległość.
Jej wiedza była bardzo mizerna.

rysunek 1

A co z blogami poświęconymi m.in. zapachom ? Z zasady na nie nie wchodzę. Męskie blogi opierają się w dużej mierze jedynie na opiniach (subiektywnych) na temat zapachów co dla mnie osobiście zazwyczaj nie jest ciekawe, bo ile ludzi tyle gustów i opinii. Ale jest kilka męskich blogów, które są bezsprzecznie interesujące i jeśli ktoś lubi czytać cudze opinie o zapachach to może się nawet sporo dowiedzieć.

Nieco gorzej wygląda sprawa z blogami pań, które często silą się mocno na pokazanie jakimi to są „specjalistkami” w dziedzinie kosmetyki, „stylu życia” no i oczywiście perfum. I tu następuje zazwyczaj klapa. Łatwiej zrobić profesjonalną oprawę bloga niż zawrzeć w nim jakiekolwiek sensowne treści. Jeśli ktoś nie ma pojęcia o niczym, to na pewno czegoś się z takich blogów dowie. Jeśli natomiast ktoś posiada określoną wiedzę, to niestety odnosi wrażenie, że ok. 70% blogów w sieci jest pozbawionym treści potokiem słów napakowanym linkami i odnośnikami, gdzie merytoryczna treść stanowi 10% każdej strony, a jej wartość  często jest na szkolne 3.

Czy wynika to z tego, że coraz więcej ludzi nawet jeśli coś robi to na tzw. „pół gwizdka”? Czy tak trudno pogłębić swoją wiedzę na temat czegoś, czym teoretycznie się interesujemy ?
Jak dużo ludzi lubi udawać, że się na czymś zna, tylko po to, żeby gdzieś „zaistnieć” czy zdobyć popularność ? A jak dużo autorek bloga kosmetycznego (perfumowego) zakłada go tylko w celu zdobywania darmowych próbek czy gratisów i wyrażania później opinii będących zapłatą ze te próbki i gratisy ?

Oczywiście są i blogi ciekawe, pełne pasji i interesujących informacji, ale nie jest ich tak dużo jakby się mogło wydawać. (Chyba najbardziej rzetelne są blogi kulinarne, ale ja akurat fanem kulinariów nie jestem.)

Kiedyś na popularnym w internecie forum poświęconym zapachom zauważyłam ciekawą sprawę w niektórych zamieszczanych tam opiniach.
Jedna osoba napisze recenzję (rzetelną lub nie), druga nie zna zapachu, ale wypowie się w duchu tej pierwszej, a trzecia pociągnie te bzdury, bo chce mieć więcej postów.
I nagle mamy zapach zaopiniowany przez osoby, które nawet go nie znają. Najłatwiej tak opiniować zapachy bardzo popularne, o których wszyscy wiedzą jakie są nawet ich nie wąchając, albo zapachy bardzo mało popularne czy bardzo drogie. No bo kto sprawdzi rzetelność takiej opinii ? Nikt. I zawsze możemy potem stwierdzić, że każdy ma własny indywidualny odbiór zapachu.
To smutne. Ludziom tak zależy na popularności w internecie, że zatraca się sens istnienia pewnych miejsc w sieci, bo opanowane są przez osoby lubiące „brylować” a nie posiadające zaplecza w postaci wiedzy.

Czytam czasem wypowiedzi rodem z kosmosu jak np. o „zepsutych” zapachach czy 3 letniej trwałości perfum… To tak, jakbym była w przedszkolu i słuchała rozmowy 5-latków o bocianach przynoszących niemowlęta czy Mikołajach wlatujących do domów przez komin. Najgorsze jest to, że osoby o małej wiedzy wierzą w takie bzdety.
Kupiłeś „zepsuty” zapach ? Kupiłeś co najwyżej podróbkę, albo jesteś fanem „odlewek” czyli zapachów czasem z niewiadomego źródła przelewanych do nieszczelnych czy nie daj Boże plastikowych pojemników, które tak naprawdę nie są przeznaczone do przechowywania zapachów… A naprawdę trwałość prawidłowo przechowywanych perfum jest wieloletnia (!).
I ubolewam, że tyle takiej bzdurnej „wiedza” jest często powielana i krąży po internecie jak bajki dla przedszkolaków.

Pisząc na tych stronach bloga chcę dzielić się swoją wiedzą o markach, zapachach czy innymi kwestiami związanymi choćby pośrednio ze światem zapachów. Bo swoją wiedzę pogłębiam od lat i pisząc o czymś staram się być rzetelna.

Reklamy

2 thoughts on “Przeciętna wiedza na temat zapachów…

  1. Dziękuję za odwiedziny na moim blogu. Cześć tego wpisu mnie zmrozila, bo ostatni dialog między mną a klientka brzmiał znajomo, ale początekrrozmowy zawsze wygląda podobnie. Aż myślałam, że to ja heh

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s